Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
355 postów 3548 komentarzy

.

Iza

Co się z nami stało?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Słyszałam, że nie można wyrzucić Jaruzelskiego z domu ukradzionego Przedpełskim, bo przecież kupił ten dom w majestacie obowiązującego wówczas prawa. Natomiast ten argument nie jest podnoszony przy eksmitowaniu na bruk ludzi z hoteli robotniczych.

 

Na wyścigach dorabiał sobie do ostatniego wtorku pewien miły człowiek, Jurek. Kiedyś był cenionym pracownikiem wyścigowym. Pamiętam go z tych czasów. Mieszkał jak inni w hotelu robotniczym, pracował w stajni, jadał w stołówce pracowniczej. Nic mu nie brakowało. Jego błąd polegał na tym, że zawierzył systemowi. Biernie- nie czynnie. Na nikogo nie donosił, nikomu nie szkodził, był tylko szeregowym pracownikiem. Pacta sunt servanda – taki argument słyszałam przy fałszowaniu pierwszych sfałszowanych wyborów. Słyszałam również , że nie można odebrać ubekom i katom Polaków wysokich emerytur. Bo prawo nie działa wstecz. Słyszałam, że nie można wyrzucić Jaruzelskiego z domu ukradzionego Przedpełskim, bo przecież kupił ten dom w majestacie obowiązującego wówczas prawa. Natomiast ten argument nie jest podnoszony przy eksmitowaniu na bruk ludzi, którzy uwierzyli, że będą mogli mieszkać w mieszkaniach kwaterunkowych, albo w nędznych hotelach robotniczych. Wyścigowy hotel został zburzony. Ludzie wyrzuceni. Część z nich zapewne trafiła do rodzin, część mieszka w węźle ciepłowniczym pod estakadą na Ursynów. Czasami widać suszące się majtki, wystaje jakaś antena telewizyjna. Nikt nie interesuje się ich losem. Nie wiem gdzie mieszkał pan Jurek. We wtorek dostał jakiegoś ataku. Wezwane pogotowie nie chciało go brać do karetki. Nie pachniał Acqua di Gio , raczej wodą ognistą. Po awanturze zabrano go do szpitala przy Czerniakowskiej gdzie stwierdzono wylew i natychmiast rozebrano go na części zamienne. Nikt nie próbował go ratować. Miał 48 lat.

Znajoma lekarka do której się zwróciłam z zapytaniem o aktualną sytuację  w transplantologii napisała,co cytuję:

Koleżanka anestezjolog, w moim wieku zrobiła wszystko, żeby nie pracować na na tzw. OIOM-ie(Oddział Intensywnej Opieki Medycznej)- obecnie oddział Anestezjologii i intensywnej Terapii, po przyjęciu przez Polskę tzw. kryteriów Harvardzkich- czyli orzekania o śmierci mózgu. Robi to dwóch lekarzy wg określonej procedury. Nie chciała brać w tym udziału-nie tylko Ona. ( wybrała prace na sali operacyjnej-uważaną za znacznie cięższą) .Rzeczywistość- rodzina widzi pacjenta nieprzytomnego, podłączonego do aparatury medycznej i otrzymuje informacje,że "zwłoki są wentylowane". U nas jeszcze pytają rodzinę o zgodę na pobranie narządów- lęk przed ewent. roszczeniami.
Wklejam link- może już znasz - http://www.incet.uj.edu.pl/dzialy.php?l=pl&p=32&i=3&m=22&z=0&n=1&k=4

Polecam w tym linku zwłaszcza ANEKS
To link do mądrego tekstu w gaz. lekarskiej.    www.oil.org.pl/xml/oil/oil68/gazeta/numery/n2012/n201206/n20120622

a to link do ciekawego wywiadu;

http://www.pch24.pl/gdy-transplantologia-zabija--jedno-cialo-ludzkie-to-2-mln-dolarow,23439,i.html

 

Przeczytałam to wszystko i gorąco polecam.

Cóż mam dodać. Ja też zawierzyłam systemowi opłacając przez cała życie składki. Gdy prosiłam lekarza „ pierwszego konfliktu” o skierowanie na „ krzywą cukrową” powiedział „ Nie widzę takiej potrzeby, może sobie pani zrobić prywatnie”. Przez całe życie nie korzystałam z pomocy lekarskiej, nie miałam nawet karty w żadnej przychodni. Korzystałam ze służby zdrowia tylko przy porodach. Teraz żałuję- trzeba było rodzić w domu. Bez lekarzy uspołecznionych nadal sobie poradzę, tak jak radzili ludzie przez setki lat. I nikt nie rozbierze mnie za życia na części. To widać , że nie nadaję się już do niczego.

Ale jestem zszokowana. Co stało się z nami wszystkimi? Co stało się z lekarzami?

 

KOMENTARZE

  • @Autor
    "Co stało się z nami wszystkimi? (...) błąd polegał na tym, że zawierzył systemowi. Biernie- nie czynnie."
  • @
    To system w którym pieniądz jest najważniejszy.
    Ten moloch pożera coraz więcej i więcej.
    Nie da się "trochę" poprawić - trzeba ten system odrzucić. I niekoniecznie będzie to droga miła. Tyle, że świadomość tego jest jeszcze w powijakach.
  • @programista
    Czy Pan uważa, że prywatna służba zdrowia byłaby lepsza? Może. A może nie. Jeżeli etyka lekarza upadła "niewidzialna ręka rynku" tym bardziej skłoni go do rozebrania bezdomnego na części zamienne. A Jurek zrobił błąd, że pracował. Trzeba było kraść. Pierwszy milion i drugi i trzeci. Na wyścigach nie brakowało okazji do oszustw i złodziejstwa.
  • @szcurobronny
    Ma Pan rację. To kapitalizm. Po raz pierwszy mam okazję cieszyć się ze swego wieku. Ale ludzie w moim wieku mogą przydać się na humus. A przede wszystkim nie trzeba im będzie wypłacać emerytur. Ratuj się kto w Boga wierzy.
  • @Krzysztof J. Wojtas
    Każde odrzucanie systemu to rewolucja, która pożera własne dzieci. Czy tego chcemy?
  • @Iza 10:08:42
    Obawiam się, że to nie jest kwestia: chcemy - nie chcemy.

    Tyle, że ja to widzę w innych kategoriach; ten system już zniszczył wszystko wokół i zaczyna podgryzać swe korzenie.
    Sytuacja podobna tej z 1914 roku.

    Upadek wytworzy pustkę - którą należy (trzeba, jest koniecznością) zagospodarować.
    Jak?
    No i właśnie o tym warto rozmawiać. Bo aby nie stało się na podobieństwo 89 roku, gdy wpadliśmy z deszczu pod rynnę.
  • @Iza 10:08:42
    myśli Pani, że wskutek wypłakiwania się - co Pani czyni - system sam się zmieni! System trzeba zmienić, on sam się nie zmieni! Pierwszym krokiem do tego jest, że trzeba chcieć dokonać zmiany, a nie tylko popłakiwać w rękaw.
  • @Iza 10:08:42
    Mamy narzedzia do powrotu na sciezke bez rewolucji, tylko nikt nie chce z nich skorzystac. Nie bierze powaznie...

    KONSTYTUCJA RP
    (Tekst uchwalony w dniu 2 kwietnia 1997 r. przez Zgromadzenie Narodowe).

    Art. 4.
    1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
    2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.
    Art. 8.
    1. Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej.
    2. Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej.
    Art. 68.
    1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia.
    2. Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa.
    3. Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku.
    4. Władze publiczne są obowiązane do zwalczania chorób epidemicznych i zapobiegania negatywnym dla zdrowia skutkom degradacji środowiska.
    5. Władze publiczne popierają rozwój kultury fizycznej, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży.
  • @Iza 10:02:18
    Przyczyna leży w "ufności systemowi" i braku kontroli systemu przez każdego. Prywatne usługi zdrowotne wpływają na większą nieufność i większą chęć kontroli.
    Prywatnego lekarza mogłyby bowiem dotknąć sankcje podobne do tych, jakie spotkały producenta piwa po wulgarnej wypowiedzi, tylko o większej skali.

    Jeżeli szanowna Pani uważa, że oszustwa i złodziejstwo jest zawsze najbardziej zyskowną działalnością, to chyba rozpatruje Pani tę kwestię w perspektywie bardzo krótkiego okresu czasu.
  • @Henryk Kreuz
    Aby chcieć zmienić system trzeba mieć świadomość co w nim nam nie odpowiada. Temu służy to co Pan raczył nazwać " wypłakiwaniem się". Następny etap to propozycja zmian. Oczekuję jej od Pana.
  • @ programista
    Jak widać po fortunach rządzącej ekipy - tak. Ktoś opowiadał mi jak to Wikingowie realizowali z powodzeniem zasady wolnego rynku. Nie przekonał mnie. Przykłady historycznie bliższe niż Wikingowie nie sprawdzają się.
  • @emgie
    Konstytucja konstytucją, ale co zrobisz lekarzowi, który zgodnie z procedurą przyjętą zresztą na zachodzie ( przeczytaj linki) rozbierze Cię na części zamienne? Kto się O Ciebie upomni? Aby upomnieć się o Pana Jurka ktoś musiałby należeć do rodziny. Kto może skontrolować lekarzy w tym przypadku?
  • @ maharaja
    Bardzo precyzyjny wywód , dziękuję. I to taplanie się w kisielu jako metafora - bezcenne.
  • Iza
    Świeć, Panie, nad duszą Pana Jurka.
    Niepojęte jest dla mnie, że ktoś post o zamordowaniu Pana Jurka w majestacie prawa przez lekarzy potraktowal pałą.
    Transplantologia w dodatku jest dziedziną , której zbrodnia założycielska, czyli konieczność zamordowania żywego dawcy - nic nie daje. Organizm biorcy nie przyjmie nigdy wszczepionego organu. Prędzej czy później leki immunosupresyjne przestaną na niego działać, wszczepiony organ zostanie odrzucony i pacjent umiera. Raczej prędzej, niż później.
  • @programista
    Pół roku temu mój pies uciekł i wpadł pod samochód. Straż miejska sterowana przez telefon ( dziękuję chłopcy) przewiozła go do lecznicy do której mieliśmy zaufanie. Zostawiliśmy w niej kupę kasy lecząc nasze i bezdomne psy. Na bezdomne mieliśmy zawsze zniżkę, stosunki opierały się na wzajemnym zaufaniu. W lecznicy zrobiono psu wszelkie niepotrzebne badania w tym cukier i echo serca nie rozpoznając pourazowego zapalenia otrzewnej. Zapłaciłam za wszystko 3000 złotych. Znajomy weterynarz uśpił psa za darmo. Nie powtórzę tego co mówił o kolegach- nie wypada. Na co dzień ten lekarz zajmuje się końmi, nie mogłam skorzystać z jego usług. Niewidzialna ręka rynku wykreśliła lecznicę z mego kalendarzyka. Czy to wystarczy? Najchętniej dałabym w pysk kierownikowi lecznicy. I może to jeszcze zrobię. Na sprawy sądowe nie mam sil. Dodam, że personel się nie zmienił. To ci sami ludzie, którzy kiedyś za darmo leczyli bezdomne kotki. Tylko coś się z nimi stało. Zmieniły się obyczaje. Pisze o tym gdyż argumentem za prywatyzacją służby zdrowia było zawsze wspaniałe funkcjonowanie weterynarii.
  • @Iza
    Gdy weszła ustawa o "Poltransplancie" /czy jakoś tak/, związana z przyjęciem "śmierci mózgowej" zawyłam z przerażenia. Pierwsze, co zrobiłam, to zastrzegłam /była taka możliwość/ swoją rodzinę - że w razie śmierci NIE ZGADZAM SIĘ NA POBRANIE CZEGOKOLWIEK. Natychmiast też znalazłam dostęp do anestezjologa i zrobiłam z nim bardzo długi wywiad - rozmowę na temat. Ukazał się w papierowej - gazetowej wówczas wersji "Najwyższego czasu" na iluś tam stronach. Właśnie miał do Polski przyjechać papież JPII z wizytą duszpasterską. W tej całej transplantologii powoływano się na Jego słowa, iż największym darem, jaki człowiek może dać drugiemu, są właśnie te swoje organy. Nie przyjmuje tego tak, jak to /ewentualnie/ przyjmują transplantolodzy - o czym napisałaś w notce. Z całym rozmysłem zamieściłam ten wywiad w numerze "N.Czasu!" wydanym w momencie przybycia papieża. O ile pomnę, cała sprawę "śmierci mózgowej" przyklepał rząd Olszewskiego.

    Efekt wywiadu? Ordynator mojego anestezjologa miał pretensje, że wywiad zrobiłam z "jakimś lekarzem", a nie z nim, z ordynatorem, znaczy.

    Jedno jest pewne - gdy ktoś z bliskich ląduje w szpitalu - WARUJEMY pod drzwiami.

    Być może należy rozpocząć naprawę od wprowadzenia etyki chrześcijańskiej /katolickiej!/ w medycynie.
  • @sigma
    Znałaś Pana Jurka. To ten miły Pan, który zamiatał stajnię. Czasami dawałam dla niego obiad. Nie mogłam uwierzyć, że miał tylko 48 lat. Wyglądał na starszego. Zaczynam żałować, że wezwano do niego pogotowie. Może bez " pomocy" lekarzy jakoś by się wykaraskał.
  • @KOSSOBOR 12:53:27
    Teza bez dowodów

    Zawsze mnie zastanawiało dlaczego, mimo powszechnych szeptanek o łapówkach, nikt nie wziął się lekarzom do siedzenia, ani policja, ani sądy, ani Urzędy Skarbowe.
    Wyszło mi, że lekarze dysponują informacjami wrażliwymi, a w szczególności psychiatrzy, dermatolodzy ze specjalnością chorób wenerycznych, czy seksuolodzy i ta informacja, mimo tajemnicy lekarskiej, jest dostępna na żądanie. Więc jak tu mówić o etyce? No, chyba, że mówimy o etyce propagowanej przez profesora Hartmana.
  • @Iza 12:51:47
    Może warto by szanowna Pani podawała wszędzie nazwę i adres tej lecznicy - by dać możliwość innym potencjalnym klientom do wyrobienia sobie opinii.
    W przypadku prywatnych przedsiębiorstw nie ma żadnego automatycznego systemu na dostarczanie takich informacji.
  • @Iza 12:17:55
    No coz, jestem w tej sprawie radykalny.
    Transplantacje to slepa ulica. Zabronic.
    Kasa, dla nielicznych.
    Nigdy nie nadazy sie z zaspokajaniem zapotrzebowania na organy.
    Statystyka.
    7ooo ludzi/ rok wiesza sie w polsce rocznie, czesto z blachych powodow...
    Niewiele mniej ginie w wypadkach.
    Przemysl zbrojeniowy produkuje dla zysku i miejsc pracy bomby kasetowe , miny, ktorych ofiarami sa dziesiatki tysiecy.
    Aborcje. Glod i niedozywienie.
    Zima tego roku w Niemczech ponad 700 ratownikow przez dwa tygodnie wyciagalo z jaskini zakleszczonego 65latka ktory mial zawal(wylew?). Piekne.
    W tym samym czasie organizowano ludobojstwo na Ukrainie i w innych czesciach swiata.
    400/rocznie zglasza sie w Polsce o przeszczep serca, tendencja wzrostowa. Wykonuje sie 80.(dane z pamieci)

    Umrzec kazdy musi.
    ZABRONIC.
  • @Iza
    Pani opisała pewien praktyczny przypadek. Rozpoczęła się więc dyskusja jak temu zaradzić. Co robić, by do patologii nie dochodziło? Jaki system opieki zdrowotnej byłby lepszy? Jaki byłby najlepszy?

    Diagnozę większości dyskutantów, w tym Pani, można streścić jednym starym hasłem: "socjalizm tak, wypaczenia nie!"

    Wszyscy się zgadzamy, że obecny system opieki zdrowotnej jest zły. Ale większość uważa, że wolny rynek w tych sprawach byłby jeszcze gorszy. Ja jestem w mniejszości, która uważa, że wolny rynek to rozwiązanie idealne - i w handlu pietruszką i w służbie zdrowia. Jest na to miliony dowodów i praktycznych i teoretycznych, ale niestety giną w powodzi socjalistycznej propagandy, czego powyższa dyskusja jest dobrym przykładem.

    Większość, w tym Pani, skłania się raczej ku temu, by jeden socjalistyczny model zastąpić jakimś innym socjalistycznym. Wiele szczegółowych rozwiązań negujecie, żądacie reform w szczegółach, ale ogólna ideologia, która teraz obowiązuje, wam odpowiada. A zatem to, że system ochrony zdrowia jest państwowy, centralnie sterowany, odgórny, umocowany ustawowo, finansowany z podatków, darmowy dla korzystających z niego. Tego fundamentu nie podważacie.

    Moim zdaniem dopóki nie zrozumiecie, że stoicie na złych fundamentach, że przyczyną zła jest właśnie to, że system jest państwowy i finansowany z podatków, dopóki nie zrozumiecie, że tylko pełna prywatyzacja, wolny rynek i odczepienie się państwa od służby zdrowia to jedyne sensowne rozwiązanie, to się nic nie zmieni. Będziecie się w nieskończoność pultać w reformowaniu socjalizmu, którego zreformować się nie da. Najgorsze w tym jest to, że nawet po 25 latach takiego pultania mało kto widzi, że to nie działa. Socjalizm nie działa!!!

    Dopóki będziecie twierdzić, że to tylko obecny socjalizm nie działa, ale jakiś inny, lepszy socjalizm, by działał, dopóki będziecie twierdzić, że wolny rynek byłby gorszy, dopóty będziecie żyć w biedzie, będziecie chorować, system będzie was doił, używał na części zamienne, będzie was zniewalał i hodował jak bydło.
  • @Iza 12:56:22
    Pan Jurek zdecydowanie wyglądał na starszego. Biedak.
    Biorąc pod uwagę, że ten proceder wyłapywania pacjentów "do rozbiórki" trwa od lat - ilu ludzi zamordowano? Możnaby to zapewne stwierdzić sprawdzając statystyki przeszczepów. Przeszczep musi być pobrany od człowieka żyjącego.
    Moja Mama (89l.) nie widziała lekarza od ćwierć wieku; co dzień pije ziółka od bonifatrów. Od 5 lat jest po wylewie (problemy z mową), ale w dalszym ciągu nie zamierza korzystać z "usług" służby zdrowia (mimo że jest ubezpieczona). Strzeżonego Pan Bóg strzeże.
  • @Kossobor
    Trzeba przeczytać linkowane dyskusje. Już o tym pisałam i jeszcze napiszę. Cywilizacja śmierci tryumfuje. Czy to jest " dobra śmierć" czy " życie po życiu ale w kawałkach" na jedno wychodzi.
  • @Iza
    Przy okazji polecam to a propos: http://gps65.neon24.pl/post/112944,po-co-oblewacie-sie-zimna-woda

    Żyjemy w "państwach terapeutycznych". To jest nadal socjalizm. To jest wszystko umocowane ustawowo. To nie jest żaden wolny rynek czy liberalizm.
  • @GPS
    Moja starsza córka i moja dwójka wnucząt żyje w USA. Jak tam działa system ochrony zdrowia wiem z autopsji. Pan mając rację w sprawie wolności, dowolności czy prywatyzacji nie rozumie, że w tych wolnych krajach jest aksamitny totalitaryzm nie wiem czy nie gorszy od twardego. Dotyczy wielu spraw. Na przykład córka zapytała o konieczność szczepień dziecka zaraz po urodzeniu. Było to w prywatnej klinice, za poród słono zapłaciła. " Chyba niedobrze się czujesz, zaraz przyślę ci psychiatrę" - powiedział miły pan doktor. Zamilkła i starała się wyjść jak najprędzej.
  • @Iza 13:27:03
    Ale w końcu nie zaszczepiono maleństwa?
    Mam kuzynkę w USA, która dzięki przytomnej matce nigdy nie została zaszczepiona przeciw jakiejkolwiek chorobie. Jest w naszym wieku, zdrowa jak byk, jednak matka musiała się z tego powodu rozwieść, bo ojciec był odmiennych poglądów. Akurat byłoto po epidemii spowodowanej przez szczepionkę Salka i matka uznała, że wszystko zrobi, aby nie dać dziecka zaszczepić. Oczywiście, nie jest uznana za bohaterkę, ale za niezrównoważone dziwadło.
  • @tadman
    Rynek narządów to ogromny " wschodzący " rynek. Tematy dotyczące transplantacji są tabu dla dziennikarzy. Podobnie jak temat osób zaginionych. Co kilka dni w Śródmieściu Warszawy pojawia się rozpaczliwy apel rodziny poszukującej swego członka. Są to osoby młode i ze zdjęcia sadząc zdrowe. Akurat do rozbiórki. Krążą mity o dzieciach znajdowanych na schodach rodzinnego domu bez nerki. I o tych, które znaleziono już martwe. W czasach mego dzieciństwa opowiadano o czarnej Wołdze spotkanie z którą groziło utratą krwi. Zaśmiewaliśmy się wtedy z tego. Ale czas zweryfikował niektóre mity na korzyść opowiadających. Więzienia CIA też miały być mitem z magla. Tyle, że za ten mit będziemy płacić odszkodowania.
  • @sigma
    Niestety zaszczepiono. Córka nie może sobie pozwolić na opinię osoby niezrównoważonej.
  • @Iza 13:27:03
    W USA jest socjalizm w służbie zdrowia! Polecam tę moją notkę o oblewaniu się zimną wodą, w której są linki do artykułów o państwie "terapeutycznym". To jest neosocjalizm, a nie żaden neoliberalizm! Koncerny farmaceutyczne są umocowane ustawowo, tak jak banki, firmy ubezpieczeniowe, szpitale etc.... - o ich działaniu decydują ustawy, koncesje, dotacje, patenty etc... wszystko to tworzone przez państwo. Państwo tym szczegółowo steruje. To, że formalnie są prywatne to tylko taka zmyłka, ściema.

    Dokładnie tak samo jak było w III Rzeszy, gdzie formalnie cały przemysł był prywatny, ale w istocie był państwowy. O III Rzeszy każdy to dobrze wie i rozumie, ale tego, że tak samo jest w USA czy w Polsce nie zauważacie! III Rzesza też była liberalna, kapitalistyczna i wolnorynkowa, tak?
  • @GPS 13:42:03
    To ile kosztuje czlowiek? (w €)
  • @GPS
    Zgadzam się przede wszystkim, że ludzie nie widzą analogii z III Rzeszą i niebezpieczeństwa, które to niesie. Przed II wojną w Polsce też byli zwolennicy eugeniki, uważano, że "eliminowanie" chorych czy nienormalnych jest z korzyścią dla społeczeństwa. Teraz akceptuje się eutanazję, aborcję i " testament śmierci" zwany " testamentem życia" . Cywilizacja śmierci zawsze prowadzi do zagłady totalnej.
  • @emgie
    Ciesze się z Twojego postawienia sprawy. Nie i już. Prowadzona jest natomiast polityka zwana " stopa w drzwiach". Jeżeli można na podstawie decyzji dwóch osób sprzedać kogoś na części zamienne wystarczy powiedzieć sobie, że to dla jego własnego dobra. " Podziel się narządami" - głosiła kiedyś Janda. Jej mózgu chyba nikt by nie chciał.
  • @maharaja
    Matka chorego dziecka modląc się dla niego o serduszko musi być jednak świadoma, że modli się o śmierć innego dziecka. Co do śmierci mózgowej- widziałam wywiad z dziewczynką, u której po upadku z konia stwierdzono śmierć pnia mózgu. Ojciec wyrwał ją dosłownie z rąk lekarzy i umieścił w klinice doktora Talara gdzie ją skutecznie wybudzono. Właśnie zdała maturę. Pamiętam jej nazwisko - Terlecka. W programie uczestniczyła matka uratowanego z rąk lekarzy chłopca.
    Wszystko ma swoje dobre strony. Nie można jednak wszystkiego rozmywać, bo umyka nam to co ważne.
  • @maharaja 14:01:26
    "Bo przypadki, w których mózg nie żyje, a organy mogą posłużyć, jak najbardziej się zdarzają."

    ===================

    Kanibalizm tez sie zdarza...( np. w Andach w wypadku lotniczym)

    Nie zmienia to faktu ze pozostaje przestepstwem.
  • @emgie
    Odpowiedź na twoje pytanie ( z ostatniego linku)
    "W rozmowie z KSD duchowny zwraca uwagę na aspekt finansowy transplantologii: „W Stanach Zjednoczonych z jednego ciała ludzkiego można uzyskać kwotę w wysokości dwóch milionów dolarów. W cenę wliczane są narządy człowieka z bijącym jeszcze sercem: wątroba, nerki, płuca, serce itp. Następnie po śmieci, z martwych już zwłok pobiera się: skórę, ścięgna, powięzie, chrząstki, kości, soczewkę, rogówkę itp. To razem uruchamia potężny biznes. W Europie jedna nerka kosztuje do kilkudziesięciu tysięcy euro”.



    Read more: http://www.pch24.pl/gdy-transplantologia-zabija--jedno-cialo-ludzkie-to-2-mln-dolarow,23439,i.html#ixzz3FeKUVOYk
  • @GPS 13:16:02
    "Dopóki będziecie twierdzić, że to tylko obecny socjalizm nie działa, ale jakiś inny, lepszy socjalizm, by działał, dopóki będziecie twierdzić, że wolny rynek byłby gorszy, dopóty będziecie żyć w biedzie, będziecie chorować, system będzie was doił, używał na części zamienne, będzie was zniewalał i hodował jak bydło."
    ================
    Dopoki zdrowie i zycie bedzie towarem, a lekarz przedsiebiorca/biznesmen- bedziemy skazani na traktowanie jak zywy inwentarz, trzoda/bydlo.
  • @emgie
    Z tym kanibalizmem trafiłeś w dziesiątkę. Podobno na Ukrainie w czasie wielkiego głodu niejedna rodzina przeżyła poświęcając swego członka, na przykład dziecko. Opowiadali mi o tym Ukraińcy. Sami mówili, że nie ma się czym szczycić i robić z tego normy. W sytuacjach ekstremalnych zdarzają się zachowania ekstremalne. Prawa wojny ( a raczej bezprawie wojny) nie dotyczą jednak pokoju.
  • @ Kodiak
    Nie uczestniczę w Panów dyskusji bo nie jestem au courant. Proszę wybaczyć.
  • @emgie 14:23:30
    Póki co zdrowie nie jest towarem i stąd ten cały syf. Wszelka współpraca między ludźmi polegająca na wymianie musi się opierać o wycenę w pieniądzach tego co wymienimy - czy to będzie towar, czy jakakolwiek usługa, w tym usługa lekarza. Tej wyceny dokonują strony danej wymiany i tylko oni powinni być do tego uprawnieni. Czynienie jakichś towarów czy usług świętymi, niewycenialnymi, niezbywalnymi, powoduje to, że ich wyceną zajmie się państwo, czyli ktoś niezależny od stron wymieniających się. Nie tylko niezależny, ale nadrzędny, ktoś kto swoją wycenę narzuci przemocą. I to jest przyczyną obecnego zła! Zdrowie i życie nie jest obecnie towarem, czyli usługą subiektywnie wycenianą przez chorego i pacjenta, ale jest niezbywalnym prawem wycenianym przez władzę. Na dodatek władza narzuca nie tylko ile ma ktoś zapłacić a ile ktoś inny dostać, ale też narzuca system, w którym za usługi płacą nie strony zainteresowane, ale osoby postronne. I to jest przyczyną obecnego zła! Nie ma wolnego rynku usług leczenia! Usługi leczenia to z punktu widzenia rynku, czyli wymiany usług, takie same usługi jak wszystkie inne. To praca. Praca i towar to to samo, bo każdy towar można sprowadzić do pracy. Pracę powinien wyceniać rynek, czyli subiektywne oceny stron zainteresowanych wymianą. I nie ma kompletnie znaczenia czy chodzi o pracę lekarza, rolnika czy szewca - wszyscy oni powinni być takimi samymi przedsiębiorcami. A nie są! Lekarze są urzędnikami państwa. I stąd ten cały syf!
  • Coś niedobrego stało się z nami na pewno.
    Ciało jest warte 2 mln dolarów, a rząd katolickiego kraju przyjął kryteria o śmierci mózgu, czyli dał drogę wolną dla procederu, któremu został poddany, jako jeden z wielu, pan Jurek.

    //Blisko 300 osób zgromadziło się przed belgijskim Control and Evaluation Commission, by wyrazić swój sprzeciw wobec legalizacji ustawy o eutanazji, która ma dopuszczać zabijanie dzieci.//
    http://gosc.pl/doc/1853259.Protesty-przeciwko-eutanazji-dzieci

    To się z nami stało... 300 osób protestowało, straszne..

    pozdrawiam
  • @KOSSOBOR 12:53:27
    Etykę chrześcijańską(katolicką!) wprowadzał prof.Chazan,przeciw zwolnieniu którego podpisywaliśmy protest.tak została i zostaje wynagradzana ta,która go zwolniła
    hhttp://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2014/09/wolnosc-wyznania-w-polsce/
    A my,jak napisała Pani Iza,jesteśmy takim "Soylent Green".Stary,dobry film.
  • @maharaja 15:44:58
    Łamanie zakazów czy tabu wiąże się jednak z konsekwencjami. Wiele osób miewa koszmary nocne, nie je mięsa...
  • @GPS 15:52:04
    Sluzba
    (-zdrowia, policja, wojskowa, Straz Pozarna, ratownictwo-morskie, gorskie, plazowe...)
    To normalnosc.
    Ratowanie to nie wymiana, to humanitarny obowiazek.
    Nie chce sie kapac z karta platnicza w majtkach.
    Ja nie chce zyc w Panskim swiecie.
  • @maharaja 15:44:58
    "To nie jest nic niemoralnego. To po prostu siła wyższa, i tyle."

    ===================

    Wlasnie o to mi chodzi.
    Ale nie norma.
  • @maharaja 15:49:44
    "...bo oni są po to, by nam pomagać."

    ======================

    Dokladnie.
    A nie by na nas zarabiac.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:58:09
    Cyberwynalazki pozwalają dziś coraz częściej, na osiąganie dobrobytu bez pracy wymiennej. To otwiera szansę na zastąpienie ekonomii interesu ekonomią solidarności. Czyli na wprowadzenia standardów rywalizacji i współdziałania, zgodnych z ewangelicznym postulatem płacenia jednego denara dla każdego z robotników w winnicy ( Mt 20,1-16 ).
    Ale bez burzenia murów się nie obejdzie.
    Trąbą, cepem albo atomówką ...
  • Co stało się z nami wszystkimi? Co stało się z lekarzami?
    Nic! Poprostu zamieniono starozytna zasade:
    Primo non nocere!
    Na Kryteria Harvardzkie. Manipulujac semantyka...umiejetnie...nawet nie wiedzc kiedy- zamienimy szpital w ubojnie calkiem legalna.
    Wystarczy odpowiednio nazwac...i zmienia sie klasyfikacja czynu.
    Zmienic system....bedac czescia systemu...nie radze:-)))
    System jest w stanie zabsorbowac kazda nieposluszna czesc i utlilizowac zamieniajac na ,,,kase. Z nikomu niepotrzebnego pana Jurka latwo wydusic -jak byl relatywnie zdrowy -min 760tys dollarow i lepiej , za organy, sciegna, kosci, skore..etc...
    Wiekszisc tych ubojni zostola zbudowana- jako szpitale za polslie pieniadze z mysla ratowania ich zycia i zdrowia...
    KIlka zmian i funkcjonuje- jako doskonale prywatne przedsiewziecie na zamowieniach miedzynarodowych...przynoszac krociowe zyski bez podatku ...a kosztami obciaza sie panstwo ...czyli podatnika.
    Na waszych oczach , za wasze pieniadze, przy waszym poparciu przy wyborczych urnach...niewazne na kogo glosujecie....System liczy tylko na wasza frekfencje:-)))
    I tak i tak madry polega i liczy tylko na siebie....i MIlosierdzie Boze...
    Tak bylo, jest i bedzie...kazdy sytem sluzy tylko jego operatorom.
  • @Kodiak 16:04:20
    Nie zaśmiecaj już tego bloga bo zaraz obudzisz sie w szeolu.
    Zabierasz głos na tematy, o których nie masz pojęcia a potem się skarżysz, że się z ciebie śmieją.
    Trochę więcej pokory.
  • @emgie 16:09:12
    Służba (-zdrowia, policja, wojskowa, Straż Pożarna, ratownictwo-morskie, górskie, plażowe) kosztuje. Ludzie to robiący nie pracują za darmo - dostają pensję. Kto ma ją płacić, kto ma ją ustalać? Dlaczego musi to ustalać ktoś inny i w innym trybie niż ustalający pensje piekarza, hutnika czy rolnika? Nie chce żyć w Pani syfiastym świecie, w którym te wszystkie pensje ustala odgórnie centralny planista i każe przemocą na nie płacić wszystkim podatnikom niezależnie czy z danej usługi korzystają czy nie. Ten Pani świat oparty o ideologię "każdy w/g możliwości, każdemu w/g potrzeb" to niemoralna patologia. W każdym razie w moim wolnościowym świecie Pani będzie sobie taką komunę mogła założyć. Ja w Pani świecie wolny być nie mogę.
  • @Andrzej Madej 16:33:55
    > Cyberwynalazki pozwalają dziś coraz częściej, na osiąganie
    > dobrobytu bez pracy wymiennej.

    To ciekawe! Jakiś przykład? Da się to zrobić bez nowych ustaw?
  • @GPS 17:01:31
    Przykłady: dziesiątki aplikacji do telediagnostyki, pozwalające na zgrabne omijanie kolejek.
    Przepraszam że zdawkowo, napiszę o tym jutro więcej na swoim blogu ...
  • @Kodiak 17:06:44
    Cep wydaje mi się bardziej Polski niż katapulta ...
  • @Andrzej Madej 17:24:10
    A! To to rozumiem. W ogóle cały open source i tysiące darmowych usług w Sieci. To rzeczywiście nie wymaga ustaw. Ale ta różnorodność modeli biznesowych wcale nie powoduje, że całkowicie zniknie model tradycyjny oparty o dwustronną wymianę. Zresztą w tych innych modelach też występuje dobrowolna wymiana i wycena rynkowa. Niemniej pokazuje to to, że państwo w tych kwestiach jest całkowicie zbędne. Zbędny jest centralny planista. Zbędne jest jakiekolwiek centrum. Np. stary model biznesowy oparty o ubezpieczenie pokazuje, że centralny, przymusowy aparat przemocy nie jest potrzebny, by ustanowić system ryczałtowej, stałej, małej opłaty miesięcznej za bardzo drogie usługi, które mogą być potrzebne w sposób nieoczekiwany, ale rzadko.

    W każdym razie ci, którzy stawiają alternatywę: albo przemoc państwa, przymus płacenia podatków i darmowe usługi, albo bardzo drogie usługi prywatne, to są głupki, którzy nie znają miliona innych modeli biznesowych nie wymagających użycia przemocy. Głupki albo wyznawcy kultu przemocy.
  • @GPS 16:59:44
    "Służba (-zdrowia, policja, wojskowa, Straż Pożarna, ratownictwo-morskie, górskie, plażowe) kosztuje. Ludzie to robiący nie pracują za darmo - dostają pensję. Kto ma ją płacić, kto ma ją ustalać?"
    ---------------------------------------------------------
    Utrzymuje je spoleczenstwo. Solidarnie. Poniewaz te sluzby sa niezbedne, a nikt nie moze przewidziec kiedy i w jakim zakresie bedzie z nich korzystac.
    To-inaczej mowiac- ubezpieczenie spoleczne.
    --------------------------------------------------------
    "Dlaczego musi to ustalać ktoś inny i w innym trybie niż ustalający pensje piekarza, hutnika czy rolnika?"
    --------------------------------------------------------
    Poniewaz w/w zawody produkuja dobra w ilosciach mozliwych do zaplanowania, a wiec zarabiaja, maja "zarobki", dochody czy jak tam je nazwac, np.od ilosci...
    Jak wyobraza Pan sobie wynagradzanie ratownika na plazy? strazaka? policjanta?
    Ostatnio Kolomojski werbowal zolnierzy: 5000$ / kacapa
    Nie widzi Pan w tym niczego nieprawidlowego?
  • @emgie 17:44:17
    Rozumiem. To kwestia braku wyobraźni. Komunizm być musi, no bo nie można sobie przecież wyobrazić nic innego.
  • @GPS 18:03:00
    Nie musimy sobie wyobrazac.
    Wlasnie za nasza wschodnia granica kielkuje panstwo...blad- nie panstwo a przestrzen- z Panskich marzen.
    Tam za wszystko przyjdzie placic. Nawet za prawo do zycia...
  • @Kodiak 14:54:21
    Co do Stalina - ambiwalentne odczucia, gdyż znaczna część była z supozycji jego współpracowników kodiako-nacji.

    natomiast - akceptuję anihilację kodiaków, aczkolwiek zakładam, że oni sami się wytłuką.
    Ja jestem stary i nie mam sił na takie gry.
  • @emgie 18:11:15
    Nie można zaplanować liczby usług zdrowotnych. No to jak NFZ wylicza swoje limity?

    Kiedyś w latach 50-tych do USA przyjechała delegacja z Chin i zostali zaproszeni do jakiejś fabryki. No i się pytają skąd biorą półprodukty. Odpowiedziano im że z pewnej fabryki w innym stanie. No to pytają jakie władze zajmują się planowaniem i ustalaniem limitów tych półproduktów. Odpowiadają, że nie ma takich władz. Chińczycy nie mogli tego zrozumieć, przekraczało to ich wyobraźnie. To skąd ta fabryka wie ile wyprodukować półproduktów, jeśli jej tego żadna władza nie zaplanuje? Dziś już znają odpowiedź na to pytania. A Polacy ciągle się pytają i sobie nie wyobrażają. Stąd taki syf u nas. Brak wyobraźni. Niewiedza. Ciągle uważają, że są rzeczy, za które nie trzeba płacić. Za lekarza płacić nie wolno. On powinien pracować za darmo. Bo to służba, a nie usługa. Służba komunizmowi.
  • @Andrzej Madej 16:33:55
    Z tym dobrobytem bez pracy - to bym zanadto nie przesadzał; ale generalnie jest w tym sporo racji.
    Sądzę jednak, że to nie jest właściwe podejście, aby płacić jednakowo wszystkim. Zbytnio to przypomina komunizm a jego elementy były ćwiczone. Jeszcze nie dorośliśmy do takich zależności. Niemniej warto myśleć o systemie pozwalającym na rozwój indywidualny zgodnie z potrzebami jednostki. A tu rozpiętość jest wielka.
    Podpadłem Izie Litwin, Jackowi Rossakiewiczowi i Krzyśkowi Lachowskiemu - gdyż przeciwstawiłem się ich koncepcji rozdawnictwa dywidendy wynikającej z przyrostu ilości pieniądza. To droga podobna Pańskiej sugestii.

    Moim zdaniem błędna. Ale na tematy ekonomiczne - jeszcze u mnie za wcześnie. Jeszcze baza filozoficzna.
  • @GPS 18:41:40
    Popada pan w skrajnosci.
    Nikt nie kaze lekarzowi pracowac za darmo :)
    Lekarz, strazak, nauczyciel itd otrzymaja od panstwa, czyli od nas godziwa pensje.
    Jasne ze wysokosc tej pensji jest umowna i ustalana arbitralnie...tym niemniej ustalana.
    Wie Pan co to jest spoleczna gospodarka rynkowa? Mozna sprawdzic w Wiki. Najlepiej w oryginale ->Soziale Marktwirtschaft.
    To typowa gospodarka planowa. W Niemczech jak najbardziej planuje sie gospodarke na wiele lat naprzod.
    To dzieki temu m.in.stali sie mocarstwem gospodarczym.
    Dzieki temu stac ich bylo na "zakup" DDRu.
    Schody i klopoty zaczely sie po 89, po zainfekowaniu elementami gospodarki w modelu neoliberalnym.
    Zachowali jednak wiele ze starego systemu- nie sa w ciemie bici-dlatego da sie tam jeszcze zyc.
    Ale sluzbe zdrowia, niestety, maja na coraz bardziej fatalnym poziomie. Rosna koszty- maleje jakosc uslug.
    Duza ,niepotrzebna ilosc ubezpieczalni wraz z towarzyszaca im administracja pochlania ogromne kwoty( ze skladek obywateli), i generuje zyski ktore nie wracaja do systemu.
    Duzo taniej byloby finansowac system z podatkow, korzystajac z i tak wykonanej juz przeciez pracy urzedow skarbowych.
    Takie plany istnieja i pewnie wkrotce wejdzie w zycie tzw. ->Bürgerversicherung, czyli dostep do podstawowych uslug na podstawie obywatelstwa(tak w skrocie)...
    Akcjonariusze prywatnych kas chorych nie sa z tego zadowoleni- to jasne.
  • @GPS
    Problem nie jest w tym,że ktoś tęskni do komuny lecz w tym jak wyjść z tej komuny. Jeżeli ktoś płacił całe życie przymusową składkę na fundusz zdrowia to jak ją teraz sobie odbierze, żeby samemu płacić za swoje leczenie. A może ma płacić z głodowej renty. Nie pisze tego w swoim imieniu. Jak to mawiali chłopcy na wyścigach "ja sobie radeczkę zawsze dam". Pomimo mego zaawansowanego wieku nie brakuje mi propozycji pracy. Za stały felieton w gazecie dostaję tyle za ile sąsiadka oddała mieszkanie do odwróconej hipoteki. ( wcale nie dużo, wręcz przeciwnie)W jaki sposób jednak taki pan Jurek po wyrzuceniu z hotelu robotniczego miał wynająć mieszkanie na wolnym rynku? Pozostaje mu tylko umrzeć z pożytkiem dla wolnego rynku handlu narządami. Przecież wszystko ma swoją cenę równowagi. Jak mówił mój ojciec przedwojenny ekonomista więzień karnej kompanii w Oświęcimiu: " ceną równowagi bochenka chleba był brylant". Jego pobyt w Oświęcimiu został natomiast wyceniony przez Fundację Pojednanie na 2400 złotych płatne w dwóch ratach po 1200 złotych. Tyz piknie.
  • @Iza 19:22:43
    "ja sobie radeczkę zawsze dam".

    --------------------------------------------
    zapewniam ze nie zawsze...
    Terapia zoltaczki wszczepiennej kosztuje od 25.000 € Tylko leki.
    Bez wizyt, badan i z powodu ponad rocznej niewydolnosci w pracy, czy wrecz niezdolnosci do jej wykonywania...
    A wiec - wyrok.
    Problem w tym ze ta przypadlosc przydarza sie losowo.
    Nie wyobrazam sobie by taka kwote trzymac w szufladzie.
    Znajomego los trafil w taki sposob ze zarazona byla zona, on i trojka z piatki dzieci...
  • @Iza 19:22:43
    Janusz Korwin-Mikke od początku drugiej komuny mówił jak wyjść z pierwszej w kwestii długu publicznego, w tym wewnętrznego, czyli kwestii emerytur. I mówi to do dziś. Po prostu trzeba ten dług spłacić z prywatyzacji. To jest bardzo proste. Sprzedaje się majątek państwowy na licytacji i oddaje się ludziom uzyskane kwoty proporcjonalnie do tego ile wpłacili składek. A potem się znosi obowiązek emerytalny. To można było załatwić już 25 lat temu. I byśmy dziś byli potęgą gospodarczą. Ale nikt go nie słuchał, dostawał 3%. No to macie swoją drugą komunę, tak jak chcieliście, tak jak zagłosowaliście. Wasze wybory mają konsekwencje. Wynikają z tęsknoty za komuną. Bo chcecie mieć wszystko za darmo. No to chcąc mieć za darmo płacicie trzy razy więcej niżbyście płacili na wolnym rynku. Na szczęście młode pokolenie już te kwestie ekonomiczne rozumie wielokroć lepiej, stąd 7% dla KNP.
  • @emgie 19:21:55
    A hutnik nie powinien dostawać godnej pensji, którą mu zapłaci społeczeństwo w podatkach, a urzędnik arbitralnie wyliczy? W czym jest hutnik gorszy od lekarza? Centralny planista w gospodarce rynkowej zaplanuje i wyliczy dokładnie ile nam trzeba stali i ile usług lekarskich. Praca hutnika to nie służba? Nie są potrzebni społeczeństwu? Są mniej ważni? Nie powinni pracować zgodnie z socjalistycznym etosem pracy wyrabiając normy, a nawet je przekraczając, tak jak lekarze?
  • kiedyś u Pani nazwałem transplantologię współczesnym kanibalizmem
    za co nie uzyskałem żadnego uznania,

    teraz z Pani odsyłaczy jasno wynika, że chodzi o "kanibalizm na żywca"

    "„po śmierci człowieka nie można pobrać narządów ukrwionych. Wszystkie takie narządy pobiera się od osoby z bijącym jeszcze sercem, która formalnie jest nazywana osobą zmarłą. W Polsce nie ma obowiązku znieczulenia takiej osoby, tylko podaje się jej środki zwiotczające, czyli powodujące, że człowiek nie będzie się ruszał. W każdym kraju procedury są inne. W Polsce są bardzo liberalne. W Niemczech natomiast, osobom przeznaczonym do pobrania organów, a więc formalnie martwym, podaje się środki znieczulające”. Dlaczego? - Ponieważ może odczuwać on ból"

    no, ale rozbierany jak świniak nie może się o to sądzić.

    szkoda, że połączyła Pani dwa tematy, ten o hotelu robotniczym jest propagandowo trudniejszy.

    Wymaga przemyślenia. To, że akurat ten człowiek został rozebrany na części wywołuje u czytelnika pewien wstrząs, ale przemijający. Przecież tego typu związek nie jest masowy. Co innego na Ukrainie. Nawet jeślil to tylko propaganda, to przecież wykorzystanie wojny przez transplantologię natychmiast powinno prowokować pytanie o prawdziwy cel jej wywołania.

    Co się z nami stało? Wolna Europa, Głos Ameryki, Michnik, Balcerek, walka na kły i pazury o schedę po PRLu, według zasad wolnej amerykanki, holywoodzkie filmy i gry komputerowe, atomizacja społeczeństwa, czego jeszcze trzeba ?
  • @Iza 10:02:18
    nie wszyscy zauważyli, że zaczął się wyścig o życie,

    z tych, co zauważyli, nie wszyscy byli tak moralnie zdegenerowani, aby go podjąć.
  • @GPS 13:16:02
    to kupuj sobie na wolnym rynku kota w worku.
  • @GPS 20:49:03
    Na amerykanskich trawlerach tunczykowcach marynarz-rybak mial "part" wysokosci 1,8$/tone, ciesla 2,5, kucharz 3,5...
    Statek mial ladownie na 1000Ton.
    Przecietnie ladowal je w ciagu 4-6 tygodni rejsu.
    Obliczyc zarobek jest bardzo prosto.
    Z lekarzem jest inna sprawa.
    Ja bym oczekiwal by on mial czas dla mnie wtedy gdy ja go potrzebuje.
    Poza tym moze sie uczyc i czekac na pacjenta.
    Podobnie strazak- lepiej zeby czekal w gotowosci na pozar anizeli wykazywal sie inicjatywa.
    A zolnierz- to juz szczegolnie ;) niech lepiej czeka.
    I im trzeba placic za to cierpliwe czekanie wlasnie.
  • @GPS 13:42:03
    Obawiam się że jest zupełnie odwrotnie. TO KORPORACJE STERUJĄ PAŃSTWEM. To Globalny Kapitał (czy NWO, jak zwał tak zwał, wiadomo o kogo chodzi) wstawiają na urzędy państwowe swoje marionetki. Zaś globalną gospodarkę przejęli różnymi firmami matkami, córkami, ciotkami i pociotkami. Podam przykład jednej takiej marionetki: Ronald Regan - który rozkęcił NWO-wcom światowy biznes aspartamu. Aspartam jest wszędzie i we wszystkim na całym świecie, tak wygląda "wolny rynek":
    https://www.youtube.com/watch?v=hg66VGHcZTU
  • @maharaja 19:54:23
    Zgoda.
    Z zastrzezeniem ze nazywanie rozpietosc wysokosci dochodow w bankach i korporacjach "przegieciem" to przegiecie :)
    To rozboj...eeee gorzej... Do rozpietosci x30 chcialoby sie zredukowac. Faktycznie jest x300 i wiecej...
  • @GPS 17:38:05
    I open source i stratupy, mają przyszłość. Nie ma wolności gospodarczej bez ryzyka sukcesu i porażki. I open souce i startupy mają przyszłość,
    w globalnym wymiarze to już działa i Polacy nad Wisłą mogą z tego korzystać. Bez zawracania głowy zapracowanym posłom :)

    O ile uczenie i leczenie będą oparte na samodzielności, efekty pracy solidarnej w domu i we wspólnotach działania będą tworzyć część dobrobytu społecznego.

    Jutro o tym napiszę więcej, dziś coś mi się w realu poblokowało ...
  • @emgie 21:51:17
    A zatem jeśli da się wyliczyć ile ktoś musi pracować by coś zrobić, to niech sobie to wycenia wolny rynek, ale jeśli się tego wyliczyć nie da, to powinien to obliczyć urzędnik, tak? A zatem przedsiębiorcy powinni liczyć sprawy obliczalne, a urzędnicy nieobliczalne, tak?

    Ale jak urzędnicy obliczają nieobliczalne? I dlaczego umieją to robić, a prywaciarz nie? W czym są lepsi? Bo mają raporty służb specjalnych, czy co?
  • @Jan Paweł 22:01:17
    Nie ma znaczenia kto kim steruje. Tu to tłumaczę: http://gps65.salon24.pl/493585,spisek-bankierow
  • @Andrzej Madej 22:06:22
    Póki co się oczywiście zgadzam. Ważne czego oczekujemy od państwa. Czy wymusi stosowanie jakichś modeli biznesowych przemocą, czy pozwoli na różnorodność i konkurencję, oraz działania oddolne. Póki co mamy państwo centralne, totalne, wtryniające się we wszystko. I stąd ten cały syf. A będzie jeszcze gorzej, bo większość uważa, że ten socjalizm to wolny rynek.
  • @GPS 22:48:13
    Kombinujesz jak kon pod gorke ;)

    Niepotrzebnie komplikujesz zagadnienie.

    Jestem zwyklym rzemieslnikiem i nie stanowi dla mnie problemu ustalenie ceny ani wynagrodzenia za prace.

    Faktem jest ze w Polsce po 89 zanikla ta zdolnosc bycia przyzwoitym.

    Nagminne jest kalkulowanie na zasadzie "ile sie da wycisnac z klienta" zamiast branie pod uwage obiektywnych czynnikow/skladnikow ceny, czyli wyliczenia. Polscy kooperanci nie sa sklonni wystawic mi swojego kosztorysu za usluge. Pytaja natomiast ile jestem sklonny zaplacic.
    A to ja potrzebuje ich wyceny do swojego kosztorysu...
    Rece opadaja.
    Niestety wyszlismy daleko poza temat notki.

    Lekarz powinien zarabiac zgodnie z pozycja spoleczna ktora zajmuje i tyle.
  • @emgie 23:35:38
    Czy lekarz zajmuje wyższą pozycję społeczną od hutnika? Kto określa ich pozycje? Ja tylko pytam. To Ty kombinujesz koniowi pod górkę unikając odpowiedzi. Niech nasza mowa będzie tak - tak, nie - nie, nie?

    Przyzwoitość dotyczy tylko lekarzy? A hutników już nie? Skup się!
  • Co się z nami stało?
    Niewiele się zmieniło, jak stwierdza moja 86-letnia ciocia. Teraz jest po prostu głośniej o rzeczach, a o Bogu cicho-sza.

    Na zdrowie :)
  • @Andrzej Madej 22:06:22
    byle wreszcie po polsku.
  • @GPS 02:21:14
    Co to jest trolling?
  • @emgie 14:23:30
    W sedno. Niestety liberałowie traktują człowieka jak towar.
  • @maharaja 15:44:58
    Tyle tylko, że organy od zwłok "nie bardzo nadają się" (cytat z lekarza). Wg mnie to kończy dyskusję o transplantologii.
    Co do zasady (uzycie części ciała człowieka, który uprzednio zmarł na skutek działania sił natury) - masz rację. Jednak dopóki praktyka transplantologiczna nie dojdzie do tego poziomu - to ja za transplantologię podziękuję. Tym bardziej, że, jak napisano wyżej, w którymś momencie leki immunosupresyjne przestają działać i szlus.
  • @emgie 18:11:15
    No właśnie. Ja też z uwaga obserwuję wschodni eksperyment "żadnych ustaw, zadnego ograniczania, broń dla każdego, wszystko da się kupić, to tylko kwestia ceny". I czekam kiedy to się skończy symboliczną Hagą:).
    Sorry za offtop.
  • @Iza 19:22:43
    Cenny wkład w wiedzę o "wolnym rynku". Dziękuję.
  • @bez kropki 10:14:21
    "Co do zasady (uzycie części ciała człowieka, który uprzednio zmarł na skutek działania sił natury)... "

    ======================

    Jakos mi sie kojarzy: moze produkcjia mydla ze zwlok,
    materacy i z skarpetek z ich wlosow?
  • @Andrzej Madej 22:06:22
    oj!!! "O ile uczenie i leczenie będą oparte na samodzielności". No właśnie w tym problem, że leczenie jest u nas (w przypadku mojej rodziny) oparte na samodzielności, bo... bo lekarz z przychodni zamiast rannego kierować na operację rekonstrukcji więzadeł przepisał ketonal. W tej sytuacji inzynier siadł do atalsu anatomicznego i bazując na podstawach mechaniki przystąpił do bezoperacyjnej rekonstrukcji naderwanych ścięgien. Trwało ponad 5 lat udało się w ok. 80%, czyli lepiej niz operacja;). Czy to fajne? Nie, bo to lekarz powinien leczyć a nie pacjent sam siebie. To przerażające i bardzo smutne. I, nie, wolny rynek nie ma tu nic do rzeczy. Lekarze prywatni to u nas w dziedzinach dających szybki zysk, czyli dentyści i ginekolodzy. Ortopeda rehabilitant w dodatku porządny jest rzadkością. Tak dużą, że nie ma mowy o żadnym wolnym rynku, konkurencji i co tam jeszcze wymieniają liberały. Prywatny gabinet rehabilitacyjny jakoś nie bardzo może się utrzymać. Chyba, że dołączy do programu tzw. spa i takie różne pocieszacze dla starzejących się kobit.
  • @emgie
    Masz rację, że to przywołałeś. Materace, abażury z tatuowanej skóry( ostatnio duża podaż) , mydło. Ktoś już to wymyślił i robił. Może ten pan z wąsikiem miał rację. Tyle dobra się marnuje. ("Dobro propadajet"- jak mówią sąsiedzi. ) Wszystko ma przecież swoją cenę i rynek wszystko ureguluje. Na przykład - zamiast odwróconej hipoteki, która jest przecież formą dobrowolnej umowy pomiędzy umierającym z głodu staruszkiem i bankiem, staruszek zainwestuje w tatuaże na skórze i sprzeda ją za życia na abażury. Zarobi na tym artysta, który zamiast bohomazów będzie na tej starczej skórze wykonywał dzieła sztuki. Zmusi go do tego niewidzialna ręka rynku na skóry. Zarówno zarobki artysty jak i staruszka zostaną włączone do PKB co ułatwi czarownikowi z Londynu kreatywną księgowość.
    Ale się rozmarzyłam nad tą powszechną szczęśliwością.
  • @emgie 10:34:35
    Wszczepienie komuś np. cudzej skóry może uratować życie. Różnice w składzie mydła (oliwa contra tłuszcz ludzki) nie dają aż tak dramatycznych efektów typu "umrze-przezyje". Upraszam więc o nieco racjonalizmu.

    Offtopowo: jakoś mało popularna jest transplantologia oparta o dzielenie się, świadome, żywego dawcy. Patrz, od lat mamy krwiodawców. Szanujemy ich, uratowali mnóstwo żyć. Każdy komu krew bliźniego uratowała kogoś bliskiego, wręcz kocha krwiodawców i czasem sam takim zostaje. Z obecnym postępnem medycyny możemy się podzielić odrobiną: skóry, kości, szpiku. Jakoś nie słyszałam o rozwijaniu tego kierunku w transplantologii. Pomijam Dodę i tego jej fatyganta, bo to wg mnie była medialna szopka w dodatku jednorazowa.
    Poza tym: dawcy w obrębie rodzin (patrz znany sportowiec i jego córka). Czemu gdy ja chciałam oddać komuś z rodziny swoje coś tam, to lekarze patrzyli jak na zapowietrzoną?

    Nie rozumiem skąd ten medyczny ciąg do wykrawania kawałków z żywych zwłok.
    Przeciez budzi to więcej i to poważnych oporów moralnych niż pobranie organu od człowieka, który już umarł (z przyczyny innej niż zaniechanie leczenia w celu pobrania organu, bądź samo pobranie organu). Nie wiem co Tobie osobiście w tym nie pasuje, ale nie muszę wiedzieć wszystkiego.

    Budzi moje obawy niechęć(?) wobec opisanej wyżej transplantologii świadomej. Możliwe, że te metody mają jakieś ograniczenia medyczne ( no fakt, od świadomego dawcy nie można pobrać więcej niż ileś tam bezpiezne dla niego). Albo np. wydzielanie komórek macierzystych z organów pacjenta. Przecież to lepsze niż komórki macierzyste z płodów. Nie da się rozwijać takich technik?
  • @bez kropki 10:50:29
    U mnie zapewne dziala zasciankowosc i zapoznienie kulturowe.
    Na poduszce z wlosow nieboszczyka pewnie bym sie nie wyspal.

    Z krwia jest inaczej- znowu to zapoznienie- inaczej to odbieram: "braterstwo krwi", "krew za ojczyzne"-- to taka swojska, "ostrzelana" symbolika.

    Pewnie juz taki umre...bez cudzych organow nieznanego pochodzenia...i wiary ze dawca tak chcial.
  • @emgie 10:34:35
    PS. Czy muszę przypominać o zasadzie "Nie wyrywaj! (z kontekstu)"?
    ;)
  • @bez kropki
    Spróbuję Ci odpowiedzieć. Jeżeli matka sprzeda dziecko ( adopcja ze wskazaniem) traktowane jest to przynajmniej jak ludobójstwo. Nikomu jednak nie przeszkadza handlowanie dziećmi przez ośrodki adopcyjne. W gazecie znalazłam kiedyś tytuł: " Ukradła własne dziecko". Przede wszystkim nie można ukraść własnego. To podręcznikowy przykład oksymoronu. Oburzenie dziennikarza i durniów wywołał fakt zabrania przez matkę dziecka z domu dziecka gdzie zostało siłą umieszczone. Nikt nie gorszy się, że rodzina zastępcza dostaje minimum 1200 złotych na dziecko. Niektóre dzieci tego dobrodziejstwa nie przeżywają jak dwójka dzieci z Pucka. Ta sama kwota utrzymałaby całą rodzinę zabranego dziecka, ale wtedy byłaby rozdawnictwem. Przecież należy dawać wędkę a nie rybę. Taką wędką dla meneli z Pucka były cudze dzieci. Podsumowując. Państwo ma mieć monopol na przemoc, handel narządami, handel dziećmi. Dochody z burdeli są już podobno wliczane do PKB. Wkrótce burdele też będą państwowe. W trosce o zdrowie klientów i walkę z przemocą wobec kobiet.
  • @bez kropki 11:06:20
    To byl komentarz "do zasady"...nie do ciebie :)

    Przepraszam.
  • @Iza 11:11:01
    No i właśnie ci krytycy liberalizmu i wolnego rynku, ci tęskniący za PRL-em, powyżej się wypowiadający, to są wyznawcy kultu przemocy. My, liberałowie, chcemy ograniczyć stosowanie przemocy do niezbędnego minimum, a zatem tylko do obrony własnej, obrony przed złodziejami, bandytami, oszustami. A wy, wyznawcy kultu przemocy, chcecie zaprząc państwo, czyli aparat przemocy, do wszechstronnego wtryniania się w ludzkie życie, chcecie by ten aparat przemocy się nami opiekował, o nas dbał, zapewniał wam schronienie, strawę, zdrowie, bezpieczeństwo – a zatem by was hodował jak bydło.

    Tylko, że to właśnie teraz macie, więc nie rozumiem czemu narzekacie. Jesteście bydłem hodowlanym tak jak o tym marzycie. Państwo już się siłą wtrynia w najdrobniejsze ludzkie sprawy. Już macie to swoje zamordystyczne, totalne, socjalistyczne, opiekuńcze państwo. A jeśli uważacie, że się za mało wtrynia to zawsze możecie sobie znaleźć prywatnego ciemiężyciela, który was dodatkowo przyciśnie i zniewoli.
  • @Iza 11:11:01
    Innymi słowy rozsądek jest w odwrocie a im wyżej w hierarchii władzy, tym go mniej;).
  • @GPS
    Proszę nie mówić do mnie per wy, bo tak mówił sekretarz PZPR w liceum: " Wy Brodacka zapiszcie się do partii, a zrobimy was dyrektorem". Pan przypisuje mi poglądy, których nie podzielam, a potem z nimi polemizuje. Ja tylko zastanawiam się jak należało i należy rozegrać różne sprawy tak aby nikogo na przykład nie sprzedawano na części. Z interwencją państwa walczę na wielu frontach. Interwencję w sprawy dzieci, którą dobrze znam choćby z racji pracy dyplomowej syna uważam za zbrodnię. Tak,że zgadzamy się w wielu sprawach. A w czym się nie zgadzamy - to dyskutujmy.
  • @GPS 11:58:52
    Wy- liberałowie, chcecie zastąpić przemoc państwową swoją, prywatną.

    Jeśli chcecie rzekomo ochrony przed złodziejami, bandytaki, oszustami, to znaczy to tylko tyle, że wymyśliliście sprytniejszy sposób rabunku bliźnich, i chcecie pozbyć się "głupszej" konkurencji.
  • @interesariusz z PL 13:31:25
    Liberałowie uważają, że przemoc państwową trzeba ograniczyć do niezbędnego minimum. Natomiast całkowitego zniesienia monopolu na przemoc chcemy my, libertarianie. Chcemy zniesienia monopolu na egzekwowanie prawa, tak by mogła to robić dowolna agencja ochrony, które by ze sobą konkurowały. A wyrokami można by oczywiście handlować. Tak jak to było w średniowiecznej Islandii.
  • @Iza 12:17:29
    Akurat odpowiedziałem na Pani komentarz, ale zwracam się na "wy" do wyznawców kultu przemocy. Inna nazwa to: państwowcy.
  • Popatrz szerzej
    Powoli i metodycznie odbywa się świadoma dehumanizacja życia. Pamiętam , że w czasie mojego dzieciństwa określenie " człowiek z numerem " to znaczyło , że ktoś tak określany był więżniem obozu koncentracyjnego z wytatuowanym numerem na przedramieniu. Dzisiaj każdy ma numer.....PESEL , NIP , REGON itd , itd , i nikomu takie odczłowieczenie przez numerowanie zupełnie nie przeszkadza !

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej