Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
355 postów 3547 komentarzy

.

Iza

Nie udawaj Greka

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Rząd polski nie może wylegitymować się żadnymi poważnymi inwestycjami. Zadłuża kraj na potrzeby rosnącej administracji, na różne nikomu nie potrzebne orliki, wysepki na szosach, i chodniki dla rowerzystów.

 

Propaganda odchodzącej w polityczny niebyt formacji straszy nas losem Greków. Od lat słyszę, że Grecy są sami winni sytuacji w jakiej się znaleźli. Za dużo jedli, za mało pracowali. Poza tym niehonorowo nie chcą spłacać długów. Gdyby Grecja mogła na własny rachunek korzystać ze swoich walorów turystycznych i pracy obywateli jej sytuacja byłaby zupełnie inna. Ale Grecja jest zakładnikiem banksterów.

Posłużę się przykładem a właściwie metaforą. Jest to relacja podopiecznych fundacji Itaka. Naiwna dziewczyna angażuje się do pracy w kawiarni za granica. Kawiarnia okazuje się być zwykłym burdelem. ( jeżeli to niejasne- jest to metafora UE). Co gorsza nie można się z tego interesu wycofać. Na samym wstępie dziewczyna dowiaduje się, że koszty jej zaangażowania i przewiezienia to arbitralnie ustalone kilka tysięcy euro i chce czy nie chce musi je spłacić . Bierze się więc do roboty w nadziei, że kiedyś się uwolni. Gros zarobków odbiera jej jednak patron na koszty utrzymania burdelu ( to podatki) . Okazuje się, że za nędzne wyro na którym sypia płaci jak za hotel Hilton, a zupa z proszku kosztuje u alfonsa drożej niż stek z Old Homestead. Aby jeść musi się więc dodatkowo zadłużać. Tłumaczą jej,że to przecież działanie zupełnie dobrowolne. Nikt jej nie każe zupy kupować, może zdechnąć z głodu. Pomimo że pracuje dzień i noc jej zadłużenie rośnie zamiast maleć. Gdy prosi żeby ją wypuścić obiecując , że po uwolnieniu zarobi na zmywaku i wszystko zwróci patron zaśmiewa się do łez. Musi ją przetrzymywać, gdyż zabezpiecza tylko swoje należności, a długi trzeba przecież spłacać -n'est-ce pas? Poza tym z zarobionych pieniędzy gangster musi opłacać obsługę burdelu, oraz tłuste misie czyli dużych facetów, którzy pilnują żeby żadna z dziewcząt nie uciekła. A tacy stróże mają spore wymagania -n'est-ce pas?

Wreszcie dziewczyna się załamuje i odmawia pracy. Zostaje sprzedana z jeszcze większym długiem do tańszego burdelu, albo ląduje w rynsztoku z poderżniętym gardłem. Inne dziewczyny muszą zrozumieć, że z tego interesu nie można się wycofać.

Jeszcze lepszą metaforą jest polski film Krzysztofa Krauzego „Dług” oparty na faktach. Dwóch młodych ludzi wdaje się w pertraktacje na temat pożyczki, z której ostatecznie rezygnują. Nie wiedzą, że sam kontakt z lichwiarzem oznacza zaciągnięcie długu. Zostają mówiąc językiem ulicy „naliczeni”. Dług lawinowo rośnie i rośnie, mężczyźni są straszeni a nawet torturowani i wreszcie, aby ratować życie decydują się na zabójstwo. Dług rośnie bo takie są koszty jego obsługi. To że fizycznie nikt nie brał pieniędzy nie ma znaczenia. Sam kontakt z gangsterem jest podstawą do naliczania.

W podobnej sytuacji jest Grecja i Polska. Sam kontakt z gangsterem jakim jest UE i międzynarodowi banksterzy owocuje zadłużeniem. Obsługa tego długu jest niezwykle kosztowna i nie mamy najmniejszego wpływu na to jak jesteśmy naliczani. Naliczają nas za emisję CO2, musimy płacić swoją składkę, poza tym dokładać się na ratowanie innych zadłużonych. Na samą obsługę długu i funkcjonowanie aparatu państwa czyli na misiów pilnujących naszego burdelu zaciągane są następne niekontrolowane przez nikogo pożyczki. Misie nie ograniczają swoich wymagań. Przecież to nie oni spłacają i będą spłacać pożyczki. Będą je spłacać nasze dzieci i wnuki obciążone grzechem pierworodnym III RP jakim jest gigantyczne zadłużenie.

 

Prekursorem zadłużania kraju był Gierek. Pamiętam wówczas zachwyty naiwnych, że wreszcie mamy w Polsce Europę. Tylko dlatego, że na rynek rzucili cytrusy i banany i można było na talon kupić malucha. Ekipa Gierka korzystając z zachodnich kredytów chciała jednak unowocześnić PRL. Kupowano zachodnie technologie. Powstały huta Katowice, Port Północny, Rafineria Gdańska, kopalnia węgla brunatnego i elektrownia Bełchatów, Fabryka Samochodów Małolitrażowych w Tychach i Bielsku-Białej ( fiaty 126p ), rozbudowano fabrykę ciągników Ursus, kombajnów zbożowych w Płocku, nawozów sztucznych w Policach. Część tych technologii od początku była przestarzała. Na przykład zakupiona w 1972 roku licencja na produkcję autobusu Berliet . Kupując tę licencję Gierek chciał podobno pomóc bankrutującym francuskim zakładom. Jak głosi wieść gminna nasze długi finansowały poza tym rosyjską rurę, a część kredytów została po prostu przejedzona.

W końcu lat osiemdziesiątych skumulowały się spłaty zrestrukturyzowanych kredytów, a Polska była w stanie spłacać jedynie niewielką część odsetek bez spłaty kapitału. Niespłacane odsetki powiększały dług, który w 1989 r. wynosił 42,3 mld dol.

Jednak Gierek wobec naszych chłopców z ferajny to mały pikuś.

Polski dług to obecnie około 230% PKB. Oficjalnie około 50% PKB i 180% ukryty. Wynosi podobno ponad trzy biliony. W jawnym przeciwieństwie do Gierka rząd polski nie może wylegitymować się żadnymi poważnymi inwestycjami. Zadłuża kraj na potrzeby rosnącej administracji, na różne nikomu nie potrzebne orliki, wysepki na szosach, i chodniki dla rowerzystów. A przede wszystkim na utrzymanie tłustych misiów pilnujących naszego burdelu.

To nie są za mocne słowa. Jesteśmy dokładnie w sytuacji wywiezionej za granicę i spłacającej nieokreślony bliżej dług dziewczyny. Im więcej spłacamy tym bardziej jesteśmy zadłużeni. Na naszej pracy korzystają tylko tłuste misie, wyznaczone do pilnowania nas. Nie udawajmy, że jest to sytuacja podlegająca jakimkolwiek prawom ekonomii i zasadom współżycia społecznego.

Nie udawajmy Greka.

KOMENTARZE

  • Iza ...Nie udawaj Greka.
    Iza ...Nie udawaj Greka.
    cyt:
    //Posłużę się przykładem a właściwie metaforą. Jest to relacja podopiecznych fundacji Itaka./

    Wojciech Tochman żyd, założyciel fundacji Itaka

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/6d/Wojciech_Tochman_InstytutR.JPG/345px-Wojciech_Tochman_InstytutR.JPG

    Czym oni się różnią od Banksterów - nie lepiej po nazwiskach?
  • 5*
    Geniusz oobjawia się w opisie skomplikowanych spraw prostym językiem.
  • @Arianek
    Czy sugerujesz, że fundacja Itaka zarabia na podopiecznych? To ciekawe. W każdym razie słyszałam relacje dziewczyn, które wróciły do Polski. Były autentyczne. Jeżeli wiesz na czym zarabia Itaka ujawnij. Ja tego nie wiem i chętnie się dowiem.
  • @Stan Tymiński
    Dziękuję i serdecznie pozdrawiam.
  • Wszyscy jesteśmy Grekami
    Zarówno niewolnice seksualne, jak i zniewolone narody płacące lichwę międzynarodowej/kosmopolitycznej mafii banksterskiej ich wynajętym zbirom. Nie trzeba udawać.:)

    Różnica polega na tym, że niewolnice seksualne doskonale zdają sobie sprawę z własnej sytuacji, natomiast narody często udają, że jest im z tym dobrze, chociaż, na ironię, faktycznie miałyby o wiele większą szansę, niż zniewolone dziewczyny, aby się z tej sytuacji wydostać.

    No ale, aby do tego doszło, potrzeba wiele takich (pysznych!) notek, jak powyższa.
  • Jak zawsze masz rację
    Banksterka znalazła cudowne źródło w Polsce, takich rządzących działających na szkodę narodu tylko mogli wymarzyć. Polskie zadłużenie podawane w dolarach jest prawie identyczne z greckim tyle, że greckie podają w euro. Grecy mają i tak lepszą sytuacją, bo nie wyprzedali banków ani innych dóbr narodowych. Część pieniędzy rzeczywiście przejedli, część poszła na rosnące tabuny urzędasów niezbędnych w eurokołchozie, część na stadiony i inne rozrywki. Po co zamawiali za kredyty w obcych bankach niemiecką broń, francuskie okręty wojenne, dziś spłacają od tego tylko odsetki, a dług rośnie. U nas zastosowano ten sam mechanizm, jesteśmy w czarnej dziurze, o czym społeczeństwo jeszcze nie wie.
  • @Lotna
    Wiele razy zastanawiałam się jak zachowałabym się trafiając do obozu pracy przymusowej jakie niedawno były we Włoszech. To w moim wieku bardziej realne. Na przykład do zbierania pomidorów w upale takim jak dziś. Podobnie jest w GB. Według danych Home Office z Polski obok Chin, Nigerii, Wietnamu i Albanii pochodzi najwięcej współczesnych niewolników. Jak pisze „Daily Mail”, „Polacy są przywożeni do Wielkiej Brytanii i zmuszani do popełniania przestępstw, np. wyłudzania zasiłków”. Takie zasiłki trafiają później w ręce oprawcy, a nie ofiary.
    Wydaje mi się, że są to kraje gdzie wewnętrzne przyzwolenie na niewolnictwo jest największe.
  • @finka
    Nie wiemy tylko ile ze swych wysp Grecy stracą na poczet zadłużenia. I jak z tego mają wybrnąć. A przede wszystkim jak my mamy wybrnąć?
  • 5* --- Wszyscy o tym wiemy,
    i z tej wiedzy nie robimy żadnego użytku,

    jesteśmy bierni jak bydło idące na rzeź,
    dlaczego?

    każdej dziewczynie wydaje się, że ma, lub będzie miała lepiej od innych,
    niewola nie ma znaczenia, indywidualne wyróżnienie, tak.

    Z tego samego powodu ludzie stojący pod murem nie uciekają, może zastrzelą bezboleśnie, a zryw to trud i dodatkowy ból. Po co?
  • Grecja a niewolnictwo unijne.
    Najpierw link.
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/nowe-wytyczne-z-brukseli-polska-ma-podniesc,155,0,1846171.html
    Zielona wyspa (są to zalecenia) ma podnieść VAT na zywność.Skoro zalecenia znaczy ze MUSI wprowadzić.
    Czy UE spodziewa się ze wierzyciele Polski wyciągną rece po swoją własność?.
    Polski dług(łącznie z ukrytym) ma wartość podobną do greckiego.Spierać się mozna jedynie czy mniejszy , czy podobny.Gdy wierzyciele zarządają zwrotu, nie będzie kasy na emerytury.Skoro bankrutom udziela się kredytów to tylko na własną odpowiedzialność.Więc powinna nastąpić odpowiedzialność Zachodu i MFW.
    http://litera.fr/category/news/
  • @Iza 13:51:11
    //Czy sugerujesz, że fundacja Itaka zarabia na podopiecznych?//


    Itaka raport roczny
    środki z budżetu państwa, samorządu ok 400 000 rocznie
    darowizny z fundacji tzw "międzynarodowych" 600 000
    darowizny z fundacji tzw Polskich ok 100 000
    darowizny od osób prawnych w tym Agora ok 1 000 000
    1% - ok 100 000

    obroty roczne ok 2 000 000

    dostęp do publ. tv, ostatnio widziałem w Wiadomościach.
    związki, pewnie ścisłe z MSW
    wszędzie przewija się fundacja Sorosa Batorego
    typowy lewacki bełkot - wystarczy poczytać te ich programy np monitoring działań policji
    np Stop depresji - tam pchają pod pozorem leczenia prochy

    Jest to typowa żydowska organizacja. Jeśli wierzysz, że oni robią to z dobroci serca to współczuję.
  • @Arjanek 17:03:43
    A tu sekretarka w ITACE i fundatorka La Strady następnego takiego żydowskiego przybytku.

    Lidia Ostałowska - pasuje do La Strady, nieprawdaż?

    http://www.dziennikarstwo.net/images/660.jpg
  • @Arianek
    Dziękuję za informację. Nie wierzę w dobroć serca żadnej fundacji, co nie znaczy, że dziewczyna dopuszczona do głosu i relacjonująca swoje przeżycia kłamie. Podobne informacje były zresztą podawane w prasie niemieckiej i brytyjskiej. Mogłam się na nie powołać ale relacje polskie sama słyszałam a tamte tylko czytałam.
  • @prese
    Pożyczki w PRL brał Bank Handlowy, który wówczas w świetle prawa międzynarodowego był już bankrutem. A właściwie brała je władza za pośrednictwem Banku Handlowego. Należało wtedy to wykorzystać i odmawiać spłaty. Argument był taki że nikt nigdy Polsce nie pożyczy więcej pieniędzy. Władzę poszły więc w negocjacje z klubami Paryskimi i Londyńskimi i na nielegalny wykup polskiego długu za pośrednictwem FOZZ, który okazał się sposobem na tak zwaną akumulację pierwotną uwłaszczonej nomenklatury. Proszę zauważyć, że kryzys 2009 też rozpoczął się od tego, że prezydent Clinton doprowadził do wsparcia częściowo państwowych firm Federal National Mortgage Assosiation (FannieMae) oraz Federal Home Loan Mortgage Corporation (FreddieMac) znacznymi środkami pieniężnymi , które zostały przeznaczone na gwarantowanie przez te instytucje kredytów mieszkaniowych zaciąganych przez osoby mało zarabiające. Czyli praktycznie nie posiadające żadnej zdolności kredytowej. Współczesny świat od czasu Bretton Woods nie przestrzega tych logicznych i najprostszych zasad, że za nietrafioną pożyczkę odpowiada bank.
  • @Arjanek 17:16:27
    Fundacje działają, zbierają pieniądze i realizują swój statutowy cel.
    To jedno, a drugie to to, ze fundacja to równiez sposób na spokojne i dostatnie życie, vide rodzina Owsiaka, obudowana fundacjami. Na tzw. promocję (ciekawe kto dostaje te pieniądze, mniemam, że firmy rodzinne) idzie od 30 do 90% budżetu.
    Tylko odpisy 1% w PITach to suma około 0.5 mld złotych, jest więc o co walczyć.
  • @prese
    Amerykańscy ekonomiści Atif Mian i Amir Sufi, autorzy ważnej książki „House of Debt”uważają , że bez sprawiedliwego rozpisania odpowiedzialności za dług między dłużnika a wierzyciela kapitalizm będzie obfitował w nawroty kryzysów zadłużeniowych, takich jak ten obecny.
  • @Iza 17:37:43
    //Proszę zauważyć, że kryzys 2009 też rozpoczął się od tego, że prezydent Clinton doprowadził do wsparcia częściowo państwowych firm Federal National Mortgage Assosiation (FannieMae) oraz Federal Home Loan Mortgage Corporation (FreddieMac) znacznymi środkami pieniężnymi , które zostały przeznaczone na gwarantowanie przez te instytucje kredytów mieszkaniowych zaciąganych przez osoby mało zarabiające.//

    Clinton jak każdy prezio szczególnie po II WŚ, to taka Pacynka, zanim on coś podpisze to musi przejść szereg analiz i przede wszystkim zgodę CFR, najważniejszej żydowskiej organizacji. To żyd Robert Rubin i Alan Greenspan byli za to szalbierstwo też odpowiedzialni, czym się zresztą chwalą się w żydowskiej Wiki:
    //In 1997, Rubin and Federal Reserve chairman Alan Greenspan strongly opposed giving the Commodity Futures Trading Commission oversight of over-the-counter credit derivatives when this was proposed by Brooksley Born, the head of the CFTC. Rubin's role was highlighted in a Public Broadcasting Service Frontline report, "The Warning".[16] Over-the-counter credit derivatives were eventually excluded from regulation by the CFTC by the Commodity Futures Modernization Act of 2000. According to the Frontline documentary, they played a key role in the 2008 financial crisis.//

    https://en.wikipedia.org/wiki/Robert_Rubin#Economic_record_and_the_2008_global_financial_crisis

    ps Dlatego należy ich nazywać po imieniu, a nie używać typowego lewackiego zwrotu BANKSTERZY.
  • @All
    Zapominacie Państwo , że jest jeszcze taka nauka , jak wiktymologia.
    " Czy wyglądam jak Gioconda ?- Nie wyglądam? ale On tak do mnie mówił : Gioconda "
    Zachęcam do lektury "Szkiców węglem".
    Teraz Grek, za rok , czy dwa Polak zapytają : czy to moja wina , że jestem leniwy, głupi i chce wygodnie żyć i bawić się? Oczywiście, że nie twoja , biedaku!
    A referendum było i tu i tam. Co myśleli wtedy ci przebiegli Żydzi - wiadomo, a co myślały te biedne narody? A w ogóle myślały?
    Nie? - To co sie dziwio?
    Wniosek: jak nie odgłupisz polskiego narodu ( być może głodem, być może niewolą, albo dyktaturą) to żadna ordynacja, żadne tłumaczenia nie pomogą.
  • @chrisdigger 19:48:58
    //akcja sportowa dzieje sie w latach 70-ych ubieglego stulecia //


    Dostali wtedy rozkaz - dostosować prawo do prawa żydowskiego. Kto tam musiał się podpisać można sprawdzić. A kto dowodził to wszyscy wiedzą.

    //W Polsce przedstawiciele doktryny prawnej zaczęli formułować potrzebę ustanowienia sądownictwa konstytucyjnego na początku lat siedemdziesiątych.
    Jesienią 1981 r. zostały podjęte prace ekspertów nad ustanowieniem Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Stanu, a 26 marca 1982 r. nowela konstytucyjna przewidziała wprowadzenie tych dwóch instytucji.//

    Uwinęli się podobno w jeden dzień, po pierwszym czytaniu, co było bezprawne.

    1:0

    http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19820110083
  • @Lotna 14:39:14 //Wszyscy jesteśmy Grekami//
    Tak jest! -:))). Wszyscy uważają że pierwszym filozofem świata był Grek. Tales z Miletu. Ale to też był Polak, tylko Greka udawał ... :)
  • @Iza 15:49:19
    Czy stracą wyspy to zależy od jutrzejszego referendum, banksterzy robią wszystko, żeby przejąć za bezcen majątek, który pozostał w rękach narodu. Niestey proces tzw. prywatyzacji przebiegał podobnie jak u nas, gdy uwłaszczała sie postkomuna, ale prócz tego co zagarnęli oligarchowie greccy i tak maja dużo jako państwo. A my możemy liczyć jedynie na to, że objawi się w Polsce polityk na miarę Orbana, oby.
  • Szanowna Pani Izo, tylko trójeczka. Za pisanie bzdur o źródłach długu za Gierka..
    ..a tym samym wyciąganie błędnych wniosków z naszej historii.
    Wieść gminna jest odpowiednim źródłem informacji dla giełd owocowo-warzywnych, zwanych również targowiskami, a nie podstawą wiedzy o świecie i historii.
    Szanowna Pani, infrastruktura, zbudowana za Gierka, to poza autostradami (których 1 km kosztował o 1 mln euro więcej niż w Niemczech), podstawa funkcjonowania polskiej gospodarki do dzisiaj.
    Od czasów Gierka nie zbudowano ani jednej nowej:
    - elektrowni, ani bloku energetycznego - poza elektrownią wodną w Czorsztynie-Nidzicy, której budowę zaczęto za Gierka.
    - linii kolejowej - zbudowano jedynie parę krótkich odcinków, a parę (E-65 i CMK) zmodernizowano
    -huty, cementowni, cukrowni, rafinerii, stoczni, portu (poza ślimaczącym się gazoportem).
    Całkowity dług Polski wynosił w 1980 roku około 20 mld USD, co stanowiło ok 30% PKB, circa 60 mld ówczesnych USD.
    To znakomita liczba, większość krajów rozwiniętych sam dług publiczny miała z reguły większy. A to był jedyny dług Polski.
    W czasie dekady Gierka podwojono PKB, co miało przeniesienie na konsumpcję. Opowieści o "przejedzonych kredytach" są mitem.
    Licencje, które kupowano, miały przede wszystkim na celu podniesienie poziomu technologicznego, a nie wspieranie komunistów na Zachodzie.
    Berliet był tanią licencją na odnowienie taboru autobusowego w naszych miastach i wymiany parku, pochodzącego technologicznie z lat '40, w oparciu o produkty polskich fabryk.
    Fabryka kineskopów w Piasecznie była wówczas najnowocześniejszą w Europie, której większą część produkcji eksportowano.
    Walcownia blach karoseryjnych w Nowej Hucie była najnowszym tego typu zakładem, mającym sprzęt z Francji i Japonii.
    Służy ona do dziś i do dziś produkuje blachy na światowym poziomie.
    To samo walcownia blach trapezowych w Hucie Katowice.
    Zakłady Elwro produkowały naówczas komputery na światowym poziomie. Siemens kupił ją tylko dlatego, aby zrównać z ziemią, co zresztą zrobił. Powód? Konkurencja na rynku sterowników programowalnych PLC, które samodzielnie opracowano tam już pod koniec lat '70.
    To tylko kilka przykładów.
    Gierek w "Przerwanej dekadzie" wspomina, że sposób finansowania polskiej gospodarki poddano w latach '80 audytowi, przeprowadzonemu przez renomowaną zachodnią firmę. Wykazała ona, że środki lokowano wyjątkowo efektywnie. Odsyłam do lektury.
    Na marginesie, sprawdziłem kiedyś u źródeł i przynajmniej w tej sprawie Gierek ani o cal nie rozmijał się z prawdą.
    Gospodarka pod koniec lat '70 wykazywała typowe przegrzanie koniunktury, na które receptą jest zazwyczaj podniesienie stóp procentowych, celem zmniejszenia konsumpcji i przeniesienia środków na oszczędności.
    Załamanie gierkowskiej gospodarki nastąpiło w wyniku zachodnich sankcji po wprowadzeniu stanu wojennego, oraz wcześniejszych strajków, których źródła należy szukać nie gdzie indziej, jak w Moskwie.
    W wyniku coraz gorszej formy zdrowotnej, dość przychylnego polskim reformom Breżniewa, doszli tam do głosu twardogłowi komuniści, którym nie podobał się pro-zachodni Gierek.
    Pierwsze strajki miały ponad wszelką wątpliwość inspirację i poparcie ze strony tajnych służb, niechętnych Gierkowi, przed wszystkim tych w rękach Jaruzelskiego. Później już poszło z górki.
    Droga Pani, gdyby Gierkowi dekady nie przerwano, bylibyśmy dzisiaj co najmniej na poziomie Czech - z PKB na głowę o 20% większym, przy długu publicznym niższym o 20% i dwukrotnie niższym bilansie zadłużenia zagranicznego (NIIP) per capita.
    Takie rzeczy trzeba wiedzieć, chcąc nieść między ludzi kaganek wiedzy.
    Pozostała część wpisu - zacna, zatem solidna ocena dostateczna.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • finka 14:49 Banksterka znalazła cudowne źródło w Polsce,takich rządzących działających na szkodę narodu tylko mogli wymarzyć///
    -Niestety, wiedzą o tym od dawna. Nic dziwnego, ze ciągną do miodu :(((. Już pierwsza odezwa Franka do wyznawców, z 1755 roku jest wiele mówiąca (cyt. za A. Krzyżanowskim „Dawna Polska” W-wa 1844 str. 51-53)

    „… Nie tylko przez taką ludność, ale także przez niesłychane swo­body i rozkosze ludu żydowskiego w Polsce, ja bym ten kraj nazwał prędzej żydowskim, niż polskim, judzką nie polską ziemią, bo te miliony mieszczan i chłopów jedynie dla żydów żyją, na nich w po­cie czoła pracują i sam Bóg po Palestynie Polskę musiał dla Żydów na nową ziemię obiecaną, a Kraków na nową Jerozolimę przezna­czyć”.

    „… szlachta polska czego wam właśnie potrzeba jest dobra i głu­pia. Jej królowie nie byli nigdy od niej mędrsi, dla was zaś byli za­wsze jeszcze lepsi niż ona…”
  • @alek.san 21:50:29
    ///W wyniku coraz gorszej formy zdrowotnej, dość przychylnego polskim reformom Breżniewa, doszli tam do głosu twardogłowi komuniści, którym nie podobał się pro-zachodni Gierek. ///Pierwsze strajki miały ponad wszelką wątpliwość inspirację i poparcie ze strony tajnych służb, niechętnych Gierkowi, przed wszystkim tych w rękach Jaruzelskiego. Później już poszło z górki. Gierek działał pod zarządem komuchów z Moskwy, ale faktycznie był o niebo lepszy, bo był przynamniej Polakiem w odróżnieniu od sowieckiej (Nie mylić z ruską!) matrioszki Jaru... skiego gienierała. Pomyśleć, że i tutaj są wśród nas tacy, co tę matrioszkę wybielają i niedawno pisali, że zasługuje na pogrzeb wśród naszych bohaterów.
  • @chrisdigger 19:48:58
    Maks,
    a co Ty w cesarsko-pałacowych przedpokojach udajesz, że mnie nie znasz?
    (ani słowa o zajebistym CV na środku SG, ani o elektrowstrząsach)
    Efekt zbytniej fascynacji Proustem w młodości, czy wytyczne ze sztabu?
    PS. Jak skończysz konsumpcję, nie zapomnij złożyć serwetki w trójkącik i położyć po swojej prawej stronie obok takiej małej srebrnej łyżeczki (protokół). No i oczywiście bezę - łyżeczka!

    A zapomniałbym: post dosłownie przeuroczy. Bravo!Bravo! Bravissimo!
  • @alek.san 21:50:29
    Pan alek.san,

    Pan Gierek, to chyba musiał być ponadprzeciętne kumaty gość, a ta tylko ukończona podstawówka to dla zmylenia przeciwnika.
    :)
    I on tak sam wszystko wykminił?

    http://historia.org.pl/2014/02/20/edward-gierek-droga-do-wladzy/

    pozdrawiam

    PS.
    Gdzie jest sklep z tapetami z podobizną Gierka?
    Chętnie panu sprezentuję. :)
  • @Stonek 23:04:54 Wiadomo, że nie on -:)))
    To co zrobiono, to taki zbiorowy efekt działalności wielu ludzi w tamtych warunkach. -Gierek oczywiście do tego nie miał głowy. Od osoby, która uczestniczyła w spotkaniach ekonomistów z rektorem i ekonomistą z Katowic na czele osobistych doradców towarzysza karciarza (przed wojną, jako patentowanyy leń, zanim wyjechał do Francji, gdzie by uniknąć pracy fizycznej, zajął się słuzbą komunizmowi w związkach zawodowych górników ogrywał po okolicznych odpustach ludzi w tzw. trzy karty, co też wiem z pierwszej ręki od starego listonosza, który go znał) wiem, że zawsze w pewnym momencie łapał się za głowę i wychodził z sali, mówiąc ; -"towarzysze, wy tu pokazujecie tyle jakichś trudności, że mnie od tego głowa rozbolała". - -No, ale przynajmnej spotykał się z nimi systematycznie. Mówiła mi to "prawa ręka" Melicha, przyszłego premiera, pózniejsza pani profesor ekonomii, Jadzia Kotra z Będzina. Bardzo sympatyczne, antykomunistyczne (Oczywiście prywatnie!) stworzenie. -:)))
  • @moher 00:03:48
    Aaaaa.., to on tak niczym nasz Boluś, to OK.

    :)
  • @moher 00:03:48
    Pan moher,

    https://youtu.be/oX0F61pMJw4?t=32m10s

    :)
  • Tysiącmilowa podróż zaczyna się od jednego kroku.
    Nawiązując do tej analogii o uprowadzonych dziewczynach, tym pierwszym krokiem mogłoby być odgryzienie jaj, wraz z członkiem, właśnie jednemu z owych "tłustych misiów" i to w momencie kiedy się tego najmniej spodziewa. Chwilowe osłupienie, w jakie go by to (idę o zakład) wprawiło, można by momentalnie wykorzystać na odebranie mu broni, ukatrupienia go tą bronią, a następnie "utorowania" sobie drogi na zewnątrz.

    W takiej sytuacji kluczowe jest: rozeznanie w sytuacji, determinacja i wykorzystanie ZASKOCZENIA jako de facto najgroźniejszej w takiej sytuacji broni. Tyle o analogiach i alegoriach.

    Teraz bardziej ad meritum: twórców i piewców tzw. III RP ktoś tu dzisiaj - nie pamiętam czy w tym wątku, czy w innym - podał na tacy, i to lecąc po nazwiskach. Myślę, że pierwszym krokiem w naszej polskiej "tysiącmilowej podróży" jaką mamy do przebycia, powinno być właśnie POZBAWIENIE owych osób poczucia bezpieczeństwa. Postawienie ich w sytuacji, gdy pomimo immunitetu i tej całej zapory administracyjnej jaką wokół siebie tworzą, będą się obawiać o swoje bezpieczeństwo na tyle, że usuną się na emeryturę, gdzie będą co najwyżej rozkazywać swoim własnym wackom (bez skutku zresztą na ogół - jak to w tym wieku bywa).

    Nic tak nie zniechęca jak strach o własne życie, zwłaszcza u osób, które już się nachapały, straciły parę, i teraz marzą tylko o świętym spokoju. I my, Polacy, powinniśmy pokazać, że jesteśmy w stanie nie tylko uzbroić i zorganizować się na tyle, żeby fizycznie zniszczyć centralne ośrodki reżimowej propagandy. Musimy także w dalszej fazie reform przywrócić możliwość realnego KARANIA kandydatów do stanowisk decyzyjnych - w razie niedotrzymywania obietnic - stryczkiem lub banicją. Ja sam, gdybym pisał swój "program wyborczy" umieściłbym w ostatnim punkcie klauzulę o przyzwoleniu do dokonania publicznego linczu na mojej osobie w razie gdyby udowodniono mi, że nie dotrzymałem chociaż jednej z tych obietnic z powodu złej woli, korupcji, chciwości lub obłudy. Taki "ostatni punkt programu wyborczego (i jedynie on) dawałby rękojmię, że ten program ma pokrycie - w intencjach i możliwościach kandydata.

    W dalszej perspektywie byłoby wiadomo, że jeśli ktoś tego punktu NIE POSIADA w swoim "programie" to jest właśnie jednym z "tłustych misiów" i należy pogonić mu kota - na tyle silnie i przekonująco, żeby sobie uświadomił że nie ma do czynienia z "ciemnym ludem, który wszystko kupi". Że to już nie te czasy!!!

    BTW: Austria zamierza rozpisać referendum co do dalszego uczestnictwa w UE. Tak samo zamierza postąpić Wielka Brytania, a po wyborach prezydenckich, w razie wygranej pani Le Pen - pewnie także i Francja. Zostanie miotająca się Merkelowa i jej najwierniejsze przydupasy. Dalej już neutralizacja pójdzie z górki. Narody będą już uzbrojone. NATO dostanie ultimatum: albo odczepicie się od Ukrainy i przestaniecie jątrzyć w Europie, albo won z powrotem za Atlantyk, bo rzeczywiście odwrócimy sojusze. Nikt nie lubi jątrzycieli, a już zwłaszcza megalomańskich i przygłupich - przekonanych o swojej "supremacji" tylko na podstawie tego, co zostało w nich wtłoczone podczas prania mózgu, szumnie zwanego za oceanem "edukacją".

    Gdy już Jankesi będą z powrotem u siebie (jeśli nie dlatego, że secesjoniści z UE lub Rosja ich po prostu pogonią z Europy, to może dlatego, że zbankrutują i dolar ulegnie dewaluacji, a bez monopolu dolarowego na niewiele będzie ich stać). Poza tym - jak ktoś słusznie zauważył - amerykański "Majdan" może mieć miejsce znacznie wcześniej niż jakikolwiek inny (np. moskiewski). Być może zamieszki w Ferguson i Baltimore to tylko przygrywki do tego, co nastąpi niebawem. A wtedy Polacy - wykorzystując chwilowe zamieszanie na świecie - mogą śmiało zrobić to samo, co w roku 1918 - znacjonalizować (zdeprywatyzować) wszystko, co zostało wcześniej "sprywatyzowane" i ułożyć sobie pokojowo relacje z sąsiadami - tak jak chociażby w latach 1970-tych.
  • @Stonek 00:14:41 Poza tym za Gierka
    Polska produkowała dla Rosjan statki, a oni w zamian brali od nas węgiel.:)))
  • @Stonek 00:14:41w USA najpierw jest Bóg, po Bogu Kongres i dopiero prezydent – jako trzeci.
    - To tak jak u nas – ucieszył się Gierek: najpierw jest Bug, za Bugiem Związek Radziecki, i ja jako trzeci...
  • @Stonek 00:14:41
    Gierek zwiedza zakład, który przekroczył plan eksportu swoich towarów.
    - No, jak tam towarzyszu, premię dostaliście? – pyta dyrektora.
    - Tak, oczywiście.
    - I coście sobie za nią kupili?
    - Samochód, a resztę odłożyłem na książeczkę PKO.
    Następnie Gierek rozmawia na ten sam temat z kierownikiem działu, który mówi, że za premię kupił motocykl, a resztę odłożył, bo składa na pralkę. Wreszcie podchodzi do robotnika:
    - Dobrze pracowaliście, gratuluję!
    - Dziękuję, czasami pracowałem po nocach, ale zdążyliśmy na czas.
    - A coście kupili za premię?
    - Buty.
    - A co z resztą pieniędzy?
    - Resztę dołożyła teściowa.
  • @Stonek 00:14:41
    - Jak się macie, drodzy towarzysze? – zażartował Gierek, witając się z robotnikami.
    - Dobrze, towarzyszu sekretarzu – zażartowali robotnicy...
  • @Stonek 00:14:41
    Gierek odwiedził Breżniewa w jego luksusowej willi. Z podziwem ogląda dom pełen przepychu. Po jego obejrzeniu pyta Breżniewa, w jaki sposób zbudował sobie tak wspaniały dom. Breżniew, pokazując widok za oknem, mówi:
    - Widzisz to osiedle, tam w oddali?
    - Widzę.
    - No właśnie. Jak je budowali, to jedna cegiełka szła tam, jedna tu…
    Po jakimś czasie dochodzi do rewizyty – Breżniew przyjeżdża do Gierka. Radziecki gość jest zaskoczony pałacem, w którym rezyduje polski gospodarz.
    - Słuchaj, Edward – mówi – ależ to jest oszałamiające.
    Taki biedny kraj, a ty masz taki pałac. Jak to zrobiłeś?
    - Widzisz to osiedle naprzeciwko? – pyta Gierek.
    - Nie, nie widzę – mówi, rozglądając się Breżniew.
    - No właśnie…
  • @Stonek 00:14:41
    Czym się różni Gierek od Gomułki?
    - Niczym, tyle że Gierek o tym jeszcze nie wie...
  • @Bez Tabu 02:40:07
    Za wiarołomność, sprzniewierzenie, kłamanie ten Twój ostatni punkt wyborczy, by się teraz przydał:)
  • @Stonek 23:04:54
    Witam Cię, klasyczny wice-pierdoło wg Haszka.
    Powinieneś zacząć ubiegać się o wpis do Księgi Guinnessa - rekord
    świata w ilości wpisów, w których nie ma żadnej treści.
    Twoja puenta z tapetą była równie kłująca, jak ukłucie samca komara w trafiający go kapeć.
    Wklejać linki, to na forach o pompowaniu mięśni, potrafi byle dresu.
    Podobnie jak Ty, ma problem z wyartykułowaniem myśli- trzeba przecież jakieś mieć- ale przynajmniej on ma 120 w klacie i bicepsy.
    Niemniej, odniosę się do quasi-meritum Twojej wypowiedzi.
    Gierek przez kilka lat szkolił się w szkole kadr partyjnych w Łodzi.
    Moze nie organizowano tam festiwali studenckich i Juwenaliów, ale dawało ono partyjniakom podstawy do zarządzania zespołami ludzkimi.
    Jak widać po przykładzie Gierka, dość skuteczne.
    Niestety, nie napisałeś żadnego konkretu, który by taką tezę kwestionował.
    PS. Jeśli patrzysz na podstawówkę Gierka z wyżyn swojego wyższego wykształcenia, to akurat jesteś najlepszym przykładem, że niektórym ludziom niczego ono nie daje.
  • @alek.san 11:28:48
    "Kiedy przyjechał do Polski w 1947 r. otrzymał skierowanie do Centralnej Szkoły Partyjnej mieszczącej się jeszcze w Łodzi. Gierek po ukończeniu tego przyśpieszonego przeszkolenia ideologicznego otrzymał skierowanie do Katowic w celu objęcia funkcji sekretarza KW"
    http://historia.wp.pl/gid,17302444,strona,4,title,Dyktatura-ciemniakow,galeria.html
    Odnośnie wpisów bez treści....PAS, koniec zaśmiecania przestrzeni pani Izabelli.
  • @Stonek 14:15:20 Czy Ty wiesz, że Trzech największych filozofów świata to ;
    To 1). Tales z Miletu, 2). Sedes z Ebonitu i 3). Gierek z Komitetu.
  • @chrisdigger 15:02:57Historia milczy taktownie nie ujawniajac zaslug Tow. Wieslawa dla Polski szczegölnie sadowniczych w wojnie
    z pospolita choroba jabloni .""" -Co tam Jabłonie. Ziemniaki to była podstawa wyżywenia narodu! Według komunikatu Ministerstwa Rolnictwa i Reform Rolnych zamieszczonego 1 czerwca 1950 roku w Trybunie Ludu chrząszcz ten miał zostać zrzucony w masowych ilościach przez amerykańskie samoloty do Bałtyku, skąd wypełzł na wybrzeże i rozplenił się po całym kraju, rozpoczynając wymierzone w socjalistyczną Polskę dywersyjno-sabotażowe działania, polegające na zachłannej konsumpcji upraw ziemniaczanych, czyli próby pozbawienia żywności mas pracujących miast i wsi. [4]. --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------Władze od razu wypowiedziały stonce, temu owadziemu agentowi imperializmu bezlitosną wojnę. ---W sierpniu 1951 stonką zajęło się Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego[4]. W okresie lat 40. i 50., przed upowszechnieniem się chemicznych środków walki z owadami organizowano akcje zbierania chrząszczy i larw stonki. Z braku produkcji jakichkolwiek pojemników, zbierano stonkę do zużytych pudełek po zapałkach. -W następnych latach stosowano środki zawierające DDT.

    Występowanie stonki wykorzystywano do propagandy politycznej, głównie „mobilizacji mas”. Przez pierwsze dziesięciolecia PRL-u, a szczególnie lata 50., stonka ziemniaczana traktowana była jako główny powód niedoborów na rynku żywności. Występujące wówczas letnie plagi stonki („pasiastego dywersanta”) tłumaczone były społeczeństwu jako dywersja wrogów socjalizmu („Trybuna Ludu” w maju 1950 r. zatytułowała tekst nt. stonki: „Niesłychana zbrodnia imperialistów amerykańskich”), a 18 stycznia 1953 roku rząd PRL podjął uchwałę w sprawie walki społeczeństwa ze stonką ziemniaczaną (ówcześnie nazywanej „żukiem kolorado”).https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/21/Colorado_potato_beetle.jpg https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/2e/Potato_beetle_larvae.jpg
  • @Stonek 14:15:20
    "koniec zaśmiecania przestrzeni pani Izabelli".
    Zatem dobrze zrobisz, usuwając swoje wpisy.
    Posługujesz się w nich schematami myślowymi (nie wykluczam, że zamierzonymi), uzupełnionymi jakimiś wklejkami z wikipedii i linkami - taki z ciebie merytoryczny dyskutant.
    Nie pisałem, że Gierek stał się po partyjnych szkółkach intelektualistą.
    Ale był sprawnym działaczem, umiejącym sobie dobierać kadry.
    To nie Gierek obmyślił strategię ekonomiczną swojego dziesięciolecia, tylko zespół, kierowany przez Pawła Bożyka - od 1971 roku profesora nauk ekonomicznych.
    A ty piszesz o jakiejś podstawówce Gierka.
    Zatem - albo brak ci wiedzy, albo celowo przemilczasz sprawę.
    To, że Gierka krytykują tzw."Moczarowcy" i ich potomstwo, wcale mnie nie dziwi.
    Ale róbcie to chociaż z elementarnym poszanowaniem prawdy i bez taniej socjotechniki typu - co mógł zrobić człowiek po podstawówce.
    Takim był "moskiewskim kundlem", że kiedy go usuwano m.in. za sprawą zorganizowanego przez wojskową "dwójkę" strajku w Lubelskiej DOKP, Moskwa nawet nie pisnęła.
  • @alek.san 21:50:29
    Tak. Co jest tanie, to jest drogie. Może zamiast kupować przestarzałe licencje, należało kupić jakąś nowoczesną. O reszcie tego gierkowskiego sprytu i dobrobytu trafnie napisał swiadek, Kisielewski niejaki.
  • @bez kropki 10:17:41
    Nie było wiele tych"przestarzałych licencji". Większość była na średnim światowym poziomie. Piszę to jako ktoś, kto w zakładzie, zbudowanym przez Gierka, spędził parę lat. To do dziś jeden z nowocześniejszych zakładów tego typu w świecie, w Anglii nie widziałem lepszych.
    P.S. Opinie syna Salomei z domu Szapiro nie mogły być na wskroś propolskie. Polacy są ślepi, nie widząc, że ten pseudo-autorytet przez lata był człowiekiem Mos.. nie piszę dalej, bo łapią to jako słowo-klucz w sieci.
  • @alek.san 12:42:08
    No to fajnie, że choć któraś tam licencja była w porządku. (Poza tym wiem, wiem, początki komputerów, wcześniej "Mikrus" itd. - mieli bardzo wąskie pole manewru, niestety, i trzeba o tym pamiętać). Bo co do reszty, to pociągi tego węgla, co to Sowieci od nas brali w zamian za nasze statki, to na własne oczy oglądałam. O paru tam asortymentach typu werki do czegoś-tam wysublimowanego, kupowanych przez Sowietów w zamian za ziemię z domieszką rudy żelaza;) słyszałam od wiarygodnych świadków.
  • @chrisdigger 13:51:36
    Dziś już London (City of).
    Witam Max.
    Z przykrością zauważam, że i Tobie skądś się udzielił się dualizm manichejski.
    Może nie czytaj już więcej twórczości kol. Wojtasa.
    Właściwie rozumiem - konwersujesz w ten sposób z najinteligentniejszą osobą, jaką znasz, niemniej uważaj - rozdwojenia jaźni są wstępem do bardziej poważnych, odmiennych stanów świadomości.
    Niemniej, doceniam Twoją chęć do konwersacji z kolesiem z dzielni.
    Ale na bok uprzejmości.
    Wapnem, powiadasz. Ja mówię - może i tak, ale szlachetnym i dobrze zlasowanym wapnem gaszonym, które nadaje betonowi właściwej elastyczności, a tym samym umożliwia obróbkę tynkarską. Wtedy nawet beton nadaje się na fasady i nie pęka.
    Czy leszczem? Nie, tak bym nieżyjących ludzi, nie nazywał. Starsi są zawsze cwani - pokażą Ci drogę, ale do celu musisz dojść sam.
    Ciotka wiki ma bardzo wiele do opowiedzenia, tylko trzeba wiedzieć, gdzie szukać. I wbrew temu, co napisałeś powyżej, niełatwo stamtąd coś usunąć - stare edycje wiszą na wieki wieków i tylko władcy czasu mogą je zmielić na proszek ferrytu baru.
    Ciąg logiczny: Moczar-Kufel- reforma resortu przez Kiszczaka w 1981 i powstawanie naczynia, o którym tak często piszesz, jest oczywisty.
    Więc oczywiste jest i to, kto sprzątnął Gierka.
    Maxiu, chociaż jestem chłopak z dzielni, to Tata był dobrym inżynierem, takim co to pisywali do pism branżowych i za Gierka co-nieco w kraju zbudował.
    Więc choć dom mój był jak najbardziej katolicki i antykomunistyczny, to swoje o Gierku wiem.
    Na przykład to, że w "Przerwanej Dekadzie", jeśli nie mógł mówić prawdy, to jej po prostu nie mówił.
    Wiem, to i piszę. Czołem.
  • @chrisdigger 18:51:08
    Też nie przepadam, to be honest.
    Za duży i zabetonowany na amen. Chcąc jechać w plener musisz odstać 2 hrs w każdą stronę. Wkurza. Ale ma swoje pozytywne strony - tyle samo zajmuje lot w dowolne miejsce w Europie, w dodatku lot na który cię stać. Więc tu siedzę i jestem człowiekiem dość zalatanym.
    Niemniej, paszportem rzucać nie zamierzam.
    Max, nie pal głupa, że nie wiesz, że to ta sama ekipa, co wtedy.
    Stary Czesio tylko się kwaśno uśmiechnął, kiedy ostatnio wyłapał dwójkę w zawiasach.
    Pisze o tym Stasiu Michalkiewicz, tylko że ma nieznośną skłonność do konfabulacji i przypisywania "razwiedce" pełnej mocy sprawczej co do kreowania rzeczywistości.
    Gdyby tak było, bylibyśmy krainą mlekiem i miodem płynącą, a ja zamiast pisać z Londynu, bawiłbym się dalej w handel hurtowy.
    A razwiedka to byliby pełną gębą patrioci, chroniący interesów Ojczyzny.
    Niestety, materiał ciągnięty z każdej strony się rwie, więc jest, jak jest.
    Najlepsze chęci nie pomogą, choćby każdy z osobna walił się w klatę, jaki to z niego patriota.
    Łapom, które szarpią, trzeba dać po łapach, aby choć na chwilę odpuściły i posłać po szwaczkę. Może być z szydłem.
    Tak to widzę i stąd moje skrzywienie, choć do tego ludu bardzo mam daleko.
    Jak to spartaczą, wtedy czeka nas rzeczywiście nieciekawy los.
    To już może być ostatnia szansa.
  • @chrisdigger 09:57:25
    No tak, zabójcy muszą być ci sami, przecież krasnoludki nie miałyby tyle siły.
    Bo jeśli nie krasnoludki, to kto?
    Nic więcej nie piszę, po cholerę mam w któryś piątek wsiąść do windy, na której dachu będzie siedział koleś z gazem.
    A w poniedziałek anatomopatolog powie, że nie ma śladów i walnąłem sobie samobója sam.
    Wziąłem sobie Twoje słowa do serca, Max. Co za dużo, to niezdrowo, a umiejętność logicznego łączenia faktów, niektórym mało rozgarniętym może się wydać wiedzą, której ktoś ma za dużo.
    Lepiej pisać o historii zamierzchłej.
    Wkrótce się tutaj objawię in personam, a alek.san zabłyśnie na czerwono. Z okazji kolejnej rocznicy Września, poczytasz sobie, jak podobna tajna grupa przed wojną pozbawiła nas lotnictwa, broni pancernej i artylerii.
    Tylko fakty, żadnych konfabulacji i daleko posuniętych wniosków.
    Więc nie zdziw się, że teraz trochę zbastuję z komentami. Czuwaj!
  • @chrisdigger 09:21:58
    Ile razy mam Ci pisać Max, że przybłąkałem się w te okolice przy okazji wqurwienia na oficjalne info nt. sytuacji na Ukrainie?
    Wcześniej czasem tutaj zaglądałem, można tu czasem znaleźć sporo ciekawych rzeczy, ale P-e d'.e o.Ch-e mnie nie wciągało.
    Wolałem kogoś sponiewierać na którymś z dużych portali.
    Jako kopiący w jodan zapewne wiesz, co powiedział kiedyś Gichin Funakoshi z Okinawy - zlać kogoś za głupotę, to jest dopiero głupota, niemniej nie sądzę, aby miał przy tym na myśli werbalne dawanie po łbie.
    Zatem kiedy z wirtualnej P. zrobiono pudelka, a portal Oliwki z Pl. Matejki sprzedano wnuczkowi generała eses, wtedy mnie wciągnęło tutaj.
    Tu również nie brakuje ludzi, podpadających pod powyższą definicję znakomitego sensei.
    Co do rozkazów, to nie przyjmuję ich nawet od kol. małżonki - działam tylko po dobroci.
    Nie elektryka, Maxiu, tylko tzw. Maintenance Engineer'a, gdzie uprawnienia elektryczne i to nieco bardziej zaawansowane, niż praktykowane przez byłego wybrańca Narodu, dolewanie kwasu do akumulatorów, są tylko częścią fachu.
    To taka praca, gdzie masz dużo czasu na pierdoły, takie jak szwendanie się w okolicy. Teraz na przykład też piszę na koszt firmy.
    Naokoło mnie wszyscy nawijają po angielsku.. W odmianie cockney ten język brzmi jak gdakanie wqurwionego koguta.
    Więc piszę sobie po polsku i gra gitara.
    Dzięki i wzajemnie.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY

więcej