Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
355 postów 3548 komentarzy

.

Iza

Zło demoniczne i banalne

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Potomków komunistycznych zbrodniarzy też na ogół nie dręczy pamięć ich ofiar. Są przekonani, że należą im się ukradzione przez ich rodziców luksusowe mieszkania i wszelkie inne ich dziedziczne przywileje.

 

 

Wysłuchałam wywiadu z Marią Kiszczak na temat perypetii jej pożycia z mężem. Pani Kiszczak mogłaby jak Edith Piaf śpiewać- „Non, Je ne regrette rien” gdyż jak oświadczyła nie żałuje niczego ze swego życia. Trudno się dziwić- miała życie raczej luksusowe, a do refleksji wydaje się być organicznie niezdolna. Wbrew faktom twierdzi, że żyła jak wszyscy w Polsce, stała w kolejkach po kiełbasę zwyczajną i kupowała -nad wyraz patriotycznie- wyłącznie polską odzież. Jej zdaniem mąż też jest wielkim polskim patriotą, a wręcz polskim bohaterem. Pani Kiszczak twierdzi, że jej formacja ideologiczna dała awans społeczny ludziom cierpiącym przed wojną wielką biedę w dodatku kontrastującą w upokarzający sposób z wysokim poziomem życia arystokracji i ziemiaństwa. Ciekawe zatem dlaczego pani Kiszczak urządziła wesele córki w pałacu w Starym Otwocku zrabowanym przez komunę rodzinie Jezierskich. Jak jej lewicowa wrażliwość pozwoliła na takie wywyższanie się? Poza tym jest pewna różnica pomiędzy użytkowaniem swego własnego, rodowego pałacu, a pchaniem się na siłę do pałacu cudzego, ukradzionego przez komuchów i przeznaczonego ( przynajmniej teoretycznie ) na muzeum dla ludu pracującego miast i wsi.

Pani Kiszczak jest typową przedstawicielką swojej formacji, dla której wrażliwość społeczna była tylko chwytliwym hasłem propagandowym, a której napędem działania był prostacki resentyment i nienawiść do tych, których uważała za lepszych od siebie. Taki Nikodem Dyzma w spódnicy. Mamy ich w naszej historii najnowszej niemało. Pani Kiszczak jest również dobrą egzemplifikacją tego co Hanna Arendt nazywa banalnością zła. W typowym hitlerowskim zbrodniarzu nie było zdaniem Arendt nic demonicznego. Na przykład Eichmann był w jej oczach nudnym, zakompleksionym, mało inteligentnym biurokratą, zwykłym urzędasem. To hitlerowski system uczynił go panem życia i śmierci milionów ludzi, którym zamienił to życie w piekło. Podobnie Hitler. Trudno uwierzyć, że ten nieudany artysta malarz, zakompleksiony, zboczony seksualnie mały człowieczek mógł poprowadzić do zbrodni naród , który wydał wielkich filozofów, Bacha i Beethovena.

Komunistyczny system wyniósł Kiszczaka do elity władzy. Pani Kiszczak nie widzi żadnego związku pomiędzy jej przywilejami, możliwością urządzenia wesela w cudzym pałacu (nominalnie funkcjonującym jako filia Muzeum Narodowego) a śmiercią górników z kopalni Wujek. „Męża tam nie było”- tłumaczy. To znaczy, że jej mąż osobiście nie strzelał do górników. No cóż- Goebbels też osobiście nie wrzucał ludzi do pieca krematoryjnego.

Goebbels podobnie jak Hitler był zakompleksiony i pełen resentymentów. Jak wynika z jego dzienników nie mógł darować kolejnym wydawcom tego, że nie chcieli drukować jego poezji. Tak się złożyło, że wydawcy byli pochodzenia żydowskiego, a wiersze Goebbelsa były koszmarne. Na przykład spisane białym wierszem rzekome wspomnienia wojenne kanoniera. Skąd Goebbels miał wiedzieć jak wyglądała wojna.? Jako kaleka nie został przyjęty do wojska.. Kompleksy, ludzka małość, niepowodzenia artystyczne i kalectwo doprowadziły go do roli jednego z największych zbrodniarzy w dziejach ludzkości i do hańbiącej samobójczej śmierci poprzedzonej zamordowaniem własnych dzieci.

Z tezą Arendt , że totalitarne, zbrodnicze reżimy były dziełem zwykłych ludzi małego formatu zakompleksionych, nieudaczników życiowych całkowicie nie zgadza się psychiatra i psycholog Andrzej Łobaczewski. Łobaczewski uważa politycznych zbrodniarzy po prostu za psychopatów. Jego książka : „ Ponerologia polityczna. Nauka o naturze zła w adaptacji do zagadnień politycznych” tłumaczy w jaki sposób ci zakompleksieni nieudacznicy, sytuujący się na marginesie społeczeństwa zdołali przejąć nad tym społeczeństwem władzę. Łobaczewski pisze: „ W każdym kraju świata osobnicy psychopatyczni i część innych dewiantów tworzą ponerogennie aktywną siatkę porozumień, po części wyobcowaną z więzi społecznej normalnych ludzi..... Ich świat pozostaje zawsze podzielony na „ my i oni” , na ich światek o swoistych obyczajach i tamten świat im obcy, który ma swoje przemądrzałe idee i obyczaje, wedle których oni bywają moralnie potępieni. Ich poczucie honoru, szczególnie tych inspiratorów, nakazuje im oszukiwać i wyszydzać tamten świat ludzki, obiecać, zapewnić, podpisać, a niczego nie dotrzymać. Przecież „ tamci” są kosmicznie naiwni....Ten podział na dwa światy jest trwały i nie zanika nawet wtedy, kiedy udało im się zrealizować ich marzenie młodości i zdobyć władzę nad „ masami” ludzi normalnych......Podporządkowanie człowieka normalnego osobnikom psychicznie nienormalnym działa na jego osobowość traumatyzująco, fascynująco, zniekształcająco i nerwicogennie.... Taka sytuacja pozbawia człowieka jego naturalnego prawa do zachowania własnej higieny psychicznej, dostatecznej autonomii swojej osobowości, częściowo możliwości używania swojego zdrowego rozsądku.”

Dla mnie koncepcja Arendt doskonale koresponduje z koncepcją Łobaczewskiego. Psychopatia polega przecież właśnie na przypisywaniu sobie wyjątkowych praw przez pozbawioną ludzkiej empatii jednostkę. Psychopata uważa, że to on tworzy normy natomiast żadnym prawom ludzkim, boskim, czy nawet ustanowionym przez siebie nie podlega. „ To ja decyduję kto jest Żydem” - twierdził Goering.

Nie zmienia to faktu, że taki psychopata nie musi wcale być demoniczny. Jak uczy wiktymologia największe zbrodnie były dziełem niczym na pozór nie wyróżniających się przeciętnych ludzi. Rudolfa Höß był żonaty, miał pięcioro dzieci. Podczas służby w Auschwitz mieszkał w luksusowej willi zabranej przedwojennym właścicielom. Dymy z krematorium nie zakłócały jego rodzinie spokojnego, dostatniego życia.

Potomków komunistycznych zbrodniarzy też na ogół nie dręczy pamięć ich ofiar. Są przekonani, że należą im się ukradzione przez ich rodziców luksusowe mieszkania i wszelkie inne ich dziedziczne przywileje. Również zaszczytne miejsca na Powązkach.

Ich ofiary spoczywają w zbiorowych mogiłach.

Tekst drukowany w Warszawskiej Gazecie

KOMENTARZE

  • @ Autorka
    „Męża tam nie było”

    I to by było na tyle jeśli chodzi o "zdolności" intelektualne tej pani.

    Interesujący wpis.
    5*
  • widzę, że chce się Pani odegrać
    Komunistyczny system wyniósł Kiszczaka do elity władzy.

    a kto wyniósł Regana? Kto krzaka ?

    Pani Kiszczak nie widzi żadnego związku pomiędzy jej przywilejami, możliwością urządzenia wesela w cudzym pałacu (nominalnie funkcjonującym jako filia Muzeum Narodowego) a śmiercią górników z kopalni Wujek.

    Ja też nie widzę. Pani też nie widzi tego, że gdyby stan wojenny dział się teraz, to nie tylko pomordowaliby górników na terenie kopalni, ale jeszcze szwadrony śmierci przeczesałyby mieszkania. Tak było np. podczas chłopskich blokad dróg.

    Pałac był wyciśnięty z potu prostych ludzi, i słusznie go odebrano.

    „Męża tam nie było”-

    W stanie wojennym zginęło mniej ludzi niż w jeden "łykend" na drogach.
    Stan wojenny to było mistrzostwo cackania się z warchołami. Mogła być rzeka krwi, a Pani zamiast podziękować, cały czas judzi. Jakie to populstyczne. Jabym słuchał wolnej europy.

    To znaczy, że jej mąż osobiście nie strzelał do górników. No cóż- Goebbels też osobiście nie wrzucał ludzi do pieca krematoryjnego.

    Nie, to znaczy całkiem co innego. Proszę sobie przeczytać szyfrogam i porównać np. z dyrektywami obowiązującymi w USA.
  • @
    >Psychopata uważa, że to on tworzy normy natomiast żadnym prawom ludzkim, boskim, czy nawet ustanowionym przez siebie nie podlega. „ To ja decyduję kto jest Żydem” - twierdził Goering.

    Ciekawy akapit. Są tacy, co roszczą sobie nieomylność, co do tego, kto jest antysemitą. No cóż, być może idee nie znają podziałów po prostu. Być moze wiec nalezy wreszcie zaprzestac zyc ideami. generują potwory.
  • @ Iza
    Doskonałe, pani Izo! +5
    Ja też nie widzę rozbieżności pomiędzy koncepcją Arendt i Łobaczewskiego.
    Ostatnio mieliśmy tu do czynienia z KLASYCZNYM PRZYKŁADEM zakompleksionego psychopaty, "który uważał, że to on tworzył normy z których się zwolnił", oraz podzielił świat na "ja i oni (potępione głupki)".
    Mieliśmy też tutaj człowieka normalnego, który podporządkował się w/w psychopacie, co zadziałało na jego osobowość traumatyzująco i doprowadziło do nerwicy i alkoholizmu. Ta sytuacja ostatecznie pozbawiła go używania swojego zdrowego rozsądku.
    Mam na myśli Wojtasa i Ruszkiewicza.
  • Niestety ~~~~ jeszcze tego pokroju ludzie co pani Kiszczak istnieją w Polsce
    Pozostało też wielu ich spadkobierców. Co za idiotyzmy w dalszym ciągu są wciskane ludziom, że awans społeczny biedoty to zasługa komuny. A ta biedota która musiała pozostać na obczyżnie to kto im zapewnił awans spoleczny???? Czyż by jesnie pani generałowa nigdy nie była za granicą i całe zycie przsiedziała w m 2 z klapkami na oczach???? Kto biedocie zapewnił awans społecznypo II Wojnie Światowej we Włoszech? w RFN, Anglii, Stanach Zjednoczonych???? Sama nie wiem czy z takich idiotyzmów się śmiać czy też zlitować się po chrześcijańsku nad człowiekiem który stracił kontakt z rzeczywistyścią???
  • Kiszczak to ino czubek gówna w szambie pływającego
    Jeśli pani Arendt, choć żydówa, rację ma, to korzenie zła nie w Kiszczaku siedzą, ino w tych wszystkich naokolocznych pomagierach. Ten pałacyk, w którym pomiot kiszczaczy wesele odprawiał, kustosza wszak miał lub dyrektora. Kogoś odpowiedzialnego, który się na generalską bibkę zgodził i ręki do machloji przyłożył. Tak samo portier nocny tam być musiaľ i kelnerzy. Każdy, kto na tamtej imprze do generalskiej zupy nie napluł i Kiszczakównie na kiecę ślubną zielonym nie nasmarkał, współwinien jest. Bo wszak to w tych cichych pomagierach tkwią owe korzenie totalitaryzmu, o których Arendt pisała.

    Taki koń, na przykład, to też nie ino cukrem i marchewką się odżywia, lecz masowo trawy potrzebuje. Tak i Zły bebech swój pokątnym i miernym grzesznikiem napycha, bo masy potrzebuje, a same cukierk zła, Jaruzele i Kiszczaki, na deser ino se zostawia.

    Idąc dalej tym tropem, to wychodzi nam, że to wcale może nie Kiszczak najgorszy, ino współdziałające i cicho kooperujące pospólstwo. Kto wie, czy to aby nie jest ukryty zamiar pani Arendt, by winę z wierchuszki na fussfolk przeciepnąć. W tem i na panią, Isbello, boć to panine wszak czasy były i jako belferka też pani rozmaicie umoczoną być musiałaś. A to na pochód pierszomajowy dziatwę szykowałaś, to laurki na akademię październikową lepić kazywałaś, cały ten szajs. Nie wiem, czy to aby mądre było, Hannę Arendt w poście przywoływać...
  • ..
    "Trudno uwierzyć, że ten nieudany artysta malarz, zakompleksiony, zboczony seksualnie mały człowieczek mógł poprowadzić do zbrodni naród , który wydał wielkich filozofów, Bacha i Beethovena."

    Cóż przypadki się zdarzają a normą było trucie ,mordowanie jak Otton z Bambergu za rzeź miast pomorskich dostał aureolę. Hitleryzm to norma nie wyjątek.Owszem przy rozdrobnieniu koncentrowało się to wewnątrz krajów niemieckich po zjednoczeniu rozlało się na świat
  • @Pan podporucznik
    Pan trochę przecenia mój wiek. W czasach przymusowych pochodów pierwszomajowych i akademii z okazji rewolucji październikowej byłam dzieckiem. O ile pamiętam nigdy nie byłam na pochodzie ( w liceum organizowałam ucieczki ze zbiórki) ale gdyby nawet tak się zdarzyło jako dziecko za ten straszliwy czyn nie odpowiadam w tym samym stopniu co dorośli. Byłam belfrem po 65 roku i to już pamiętam dokładnie. Gdy partyjny dyrektor kazał uczestniczyć w pochodzie pierwszomajowym powiedziałam, że jeżeli pójdzie ze mną na procesję Bożego Ciała ja zaczną chodzić na pochody. Nic dziwnego, że nigdy nie dostałam żadnej nagrody choć konsultacje dla maturzystów prowadziłam w prywatnym czasie i bez wynagrodzenia. Nie chciałam żeby moi uczniowie brali korepetycje. Moją wypłatą jest, że spotkana niedawno uczennica, jak ja starsza pani, powiedziała z rozmarzeniem:" Nie zapomnę tych lekcji na tarasie". Bo dostawali jeszcze kawę i kanapki. Każdy walczył z komuną na swój sposób. Ja - kanapkami i bezpłatnymi korepetycjami dla uczniów.
  • Autorka uzewnętrznia swoje urazy i kompleksy
    Jak wynika z nagrań w restauracji Sowa i coś tam w Warszawie, teść pani hrabiny Lubomirskiej, dr Jan Kulczyk namawiał ministra spraw zagranicznych III Rp do sprowadzania tańszego węgla z Ukrainy. Te sto tyś. górników, którzy z tego powodu stracą pracę, to - jego zdaniem - niewiele. Oczywiście, sprowadzaniem tańszego węgla zająłby się osobiście. Wobec tych propozycji dra J. Kulczyka wynajęcie czyjegoś tam pałacu na jedno czy dwudniowe wesele to mały pikuś.

    Autorka sama uzewnętrznia tu swoje resentymenty. Adolfa Hitlera nie wypada bronić, z pewnością był jednym z największych zbrodniarzy, jakich ziemia nosiła, z pewnością był psychopatą, ale pisać o nim "zakompleksiony i pełen resentymentów" to gruba przesada. Poważył się na dzieła, o których wielu nawet bałoby się pomyśleć.
  • Pani Izo
    U początków każdego rodu arystokratycznego stoi większa zsbrodnia, u każdego bogactwa szlachty i arystokracji stoi nieludzki wyzysk poddanych, chłopów i robotników. Potem, potomkowie zbrodniarzy i wyzyskiwaczy uznają dorobek przodków za swoją oczywistą własność, upiększając przeszłość.

    Wojny i rewolucje zmiotły z powierzchni ziemi starą polską szlachtę, teraz rodzi się nowa - ze złodziejstwa na wielką skalę, przekupstwa i zdrady narodu. Mnie się to też nie podoba, ale co na to możemy poradzić? Może Pani być pewna, że wnuk dra Jana Kulczyka będzie budował patriotyczną legendę swojego dziadka i co więcej - sam będzie w nią wierzył.

    Tak, za kilkadziesiąt lat dzieci będą się uczyć w szkołach o Janie Klulczyku, Ryszardzie Krauzem, Wejchercie i innych jako twórcach nowoczesnej Polski.
  • @Pan podporucznik
    Arendt naprawdę miała na myśli wielkich zbrodniarzy, którzy startowali jako mali kompleksiarze. To co Pan pisze przypomina natomiast trochę tezę Michnika: " wszyscy byli uwikłani". Zarzucanie ofiarom systemu, że ten system współtworzyli ma tyle samo sensu co zarzucanie więźniom obozu koncentracyjnego uczestnictwo w zbrodni hitlerowskiej. Przecież nie musieli jeść zupy z brukwi- mogli od razu iść na druty po napięciem. Ale jednak w tym co Pan pisze coś jest " na rzeczy". To bardzo trudne do ustalenia gdzie kończy się rola przedmiotu systemu, a zaczyna kolaboracja z systemem. Dał mi Pan kolejny temat.
  • Przeglądnęłam fragment tej Kiszczakowej.
    Mały. Odłożyłam toto, bo się bałam, że zwrócę obiad w publicznym miejscu.
    Dobrze, że ktoś był w stanie napisać o tej ***.
  • @interesariusz zPL
    Strzelania do górników było zbrodnią. Tak jak zamordowanie księdza Popiełuszki. Czy księdza tez Pan raczy nazwać warchołem, z którym ludzie pokroju Kiszczaka niepotrzebnie się cackali? Tak już jest, że historia przyznaje czasem rację komu innemu niż Pan by chciał. Nie wiem co to jest "szyfrogram" i nic mnie nie obchodzą standardy amerykańskie. " A w Ameryce Murzynów biją " - mawiało się kiedyś w odpowiedzi na demagogiczne argumenty. Za taki uważam powoływanie się na liczbę wypadków drogowych. To że miliony ludzi na świecie umiera na raka nie oznacza, ze Kowalski ma prawo zabić żonę.
  • @Jasiek
    Uważam, ze jeżeli ludzie nie rozpoznają mechanizmów zła stają się łatwą jego ofiarą. Pani Kiszczak nie skorzystała z okazji żeby milczeć. W kilka dni po rocznicy męczeńskiej śmierci księdza Popiełuszki ta komunistyczna dama ośmiela się zaśmiecać czas antenowy dywagacjami na temat swojego życia. Niemcy są bezczelni w pomniejszaniu swojej roli w zbrodni, ale nie posuwają się do wywiadów z żonami hitlerowskich zbrodniarzy.
  • Komentarze wiele mówiące
    ,,Pałac był wyciśnięty z potu prostych ludzi, i słusznie go odebrano. "

    ,,U początków każdego rodu arystokratycznego stoi większa zsbrodnia, u każdego bogactwa szlachty i arystokracji stoi nieludzki wyzysk poddanych, chłopów i robotników. Potem, potomkowie zbrodniarzy i wyzyskiwaczy uznają dorobek przodków za swoją oczywistą własność, upiększając przeszłość. " Zapomniałeś o kułakach, badylarzach i innych okropnych prywaciarzach.

    Tak nas uczył Marks, Lenin i Stalin i tak będziemy myślec, do ostatniego tchu, nieprawdaż.

    Z takim stosunkiem do prywatnej własności, nie ma sie co dziwić, ze Polacy dają sie okradać na każdym kroku, do ostatniej złotówki. Nauka w las nie idzie, lata prania mózgów, tym bardziej.
  • @LoneStar1776
    A kto selekcjonuje szare eminencje?
  • @Iza 07:15:35
    Komentarz pana podporucznika przypomina mi jako żywo komentarz pewnej pani na temat obozów koncentracyjnych:,,ale przecież Polacy je budowali". To, ze je budowali jako więźniowie, pod okiem uzbrojonych strażników, nie miało dla niej znaczenia, bo przecież mieli wybór: mogli sie dać zastrzelić.
  • @Frezja
    To że pani Kiszczak nie ma kontaktu z rzeczywistością mnie nie boli. Jej czas się kończy- tak jak i mój. Boli mnie, że te same argumenty przytaczają ludzie młodzi. Następne potencjalne ofiary "lewicowej wrażliwości".
  • @PiotrZW
    Jeżeli stan świadomości społecznej się nie zmieni nie wykluczam, że Kulczyk stanie się nawet świętym. Ale czy wyobraża sobie Pan hagiograficzne wywiady z żoną jakiegoś osądzonego w Norymberdze zbrodniarza? Komunizm pomimo, ze miał więcej ofiar niż hitleryzm nie doczekał się uznania za zbrodnię przeciwko ludzkości. I to są konsekwencje.
  • @Delfin
    Ja też tak sądzę. Ideologie generują potwory. Wolę głupiego koniunkturalistę niż ideologa zbrodniczego systemu. Choć na pozór to ideolog wydaje się być szlachetniejszy.
  • @Lotna
    Kto by to pomyślał, że Marks Engels Lenin i Stalin po tylu latach odnoszą intelektualne zwycięstwo? A myśmy ich dzieła wyrzucali na śmietniki.
  • @bez kropki
    Dziękuję, trafiłaś w sedno. Ja tylko wysłuchałam wywiadu, ale też groziła mi podróż do stolicy Łotwy.
  • @Iza to chore co wypisujesz.
    Widać w twojej wypowiedzi zoologiczną nienawiść uniemożliwiającą racjonalne myślenie.

    "zrabowane rodzinom majątki" ?
    Popierasz oligarchów ? Popierasz wyzysk niewolniczy w Polsce to się nazywało pańszczyźniany ?
    Przecież to co gnoi narody to uprzywilejowani na wiele sposobów Oligarchowie.
    "ślub w zrabowanym pałacu" a to była prywatny pałac Kiszczaka czy może luksusowy ośrodek wypoczynkowy dostępny dla obywateli ?

    Nienawiść to silne uczucie i podobnie jak miłość zabija rozsądek.
    Nienawiść w odróżnieniu od miłości jest paskudnie zaraźliwa i prowadzi do zbrodni.
  • @Iza 07:29:44
    Iza a słyszałaś co Ks Popiełuszko wygadywał na ambonie ?
    On przecież szczuł do mordowania szczuł tysiące ludzi.
    Z takiego szczucia mogła polać się krew na wielką skalę.

    To był warchoł o wiele bardziej groźny od tych pojedynczych solidaruchów co też szczuli ale mieli mniejszy zasięg rażenia (nie mieli dostępu do mediów czy do ambony).

    Nie popieram zbrodni ale nie zamykam oczu na fakty.
  • @Oscar 08:17:01
    Jak chodzi o oligarchię, to dzwony biją, tylko, ze bardzo daleko i nie wiadomo, w którym kościele.

    Niewolnictwo to jest teraz, a nie kiedy była pańszczyzna, bo chłop pańszczyźniany oddawał 10%swojej pracy, a teraz podatki jakie sa wysokie? Co pracownik dostaje w zamian, jaka pomoc? Ile godzin pracował średnio przez cały rok, a ile teraz? Pomysl troche, to nie boli.
  • @Iza 07:29:44
    http://m.neon24.pl/75dde5467a92153666497306f86b9c54,13,0.jpg
    A co, jeśli na raka umiera tylko żona Kowalskiego, a miliony zabijają swoje żony ?

    Strzelanie do górników, bez bezpośredniego zagrożenia życia, było zbrodnią. Ale o ile większą zbrodnią by było, gdyby nie tylko wymordowano górników w kopalni, ale zbiegłych poszukano w ich mieszkaniach i tam ukatrupiono!?

    A tak zdarzyło się podczas blokad chłopskich za 3RP. Po rozpędzeniu blokady "strużowie prawa" polecieli na zgrody i zaczęli strzelać gumowymi pociskami do ludzi, aby ich ukarać. I to jest wspóczesna norma.

    Teraz mamy znacznie więcej nadużyć władzy i środków przymusu, niż za tej pogardzanej przez Panią komuny.

    Szyfrogram to rozkaz Kiszczaka do podwładnych w terenie. Tak nazywany, bo przekazny "bezpiecznym kanałem".

    Tak to jest, że jak się krytykuje jakiś reżim, jakieś towarzystwo, czy społeczeństwo, trzeba też mieć punkt odniesienia. Znany jest przypadek rozwodu z winy męża, bo nosił w domu kapcie, a to oznaczało brak szacunku dla żony. Według niej. Ale mimo, że sąd podzielił jej zdanie, nie wypowiadając się w sprawie terroru chodzenia po mieszkaniu w lakierkach, społeczeństwo w większości było innego zdania.

    Pani argumentacja przypomina ów sąd.

    Zarzucanie mi w tej sytuacji demagogii jest chyba nie na miejscu. W ogóle, cóż to znaczy w tym kontekście demagogia? Ja nie głoszę żadnych jednostronnie słusznych, chwytliwych, zgodnych z oczekiwaniami większości poglądów, raczej wprost przeciwnie. To raczej Pani liczy na poklask jakiegoś odłamu społeczeńtwa, które nie pamięta już komuny. A w tamtych czasach argument z murzynami nie był stosowany wprost, tylko przypisywany stronie przeciwnej, jakoby tak odpowiadała na NASZĄ krytykę. Dopiero potem, ludzie zaczęli go nadużywać, podobnie jak teraz terminu wirtualny. Nikt nie wie, co to naprawdę znaczy, ale przecież powiedzonko jest "cool".
  • @LoneStar1776 01:26:23
    http://m.neon24.pl/75dde5467a92153666497306f86b9c54,13,0.jpg

    nie głosowałem na lewicę, z różnych względów, ale przede wszystkim dlatego, że lewicy w Polsce nie ma.

    Podobnie jak solidarności.
  • @Iza 06:38:19
    http://m.neon24.pl/75dde5467a92153666497306f86b9c54,13,0.jpg

    Jak wielu, unikałem pochodów jak mogłem, za komuny,

    teraz chętnie bym poszedł, zwłaszcza, jeśliby przypominał tamte czasy.

    Tak to jest, jak się siedzi pod rynną, ciepło się wspomina deszcz.
  • @PiotrZW 06:39:19
    http://m.neon24.pl/75dde5467a92153666497306f86b9c54,13,0.jpg

    Tak, a kiedyś z takim zaintersowaniem o podziwem czytałem wszystko, co Pani Iza napisała.

    Teraz zbyt często muszą oponować.

    Nie wiem, skąd się to bierze. Czy wychodzi szydło z worka, czy też może Pani Iza zaczęła uprawiać demagogię?
  • @All
    gdybyśmy na chwilę odłożyli bibułkę od bułki - to przyjdzie nam skonstatować brutalną prawdę, że owi "arystokraci" tym podobne błękitnokrwiste towarzystwo, to nic innego jak potomkowie tych, którzy kilka pokoleń wcześniej rabowali i mordowali a potem tych co przeżyli uciskali skuteczniej i bardziej bezwzględnie od innych.
    Ot i cała arystokracja - potem się przykłada na powrót bibułkę do bułki i robi piar dla gawiedzi.

    Dość żałosne, że osoby którym nie sposób odmówić inteligencji tę pokraczną i fałszywą narrację propagują, ba - nobilitują
  • @Andrzej Tokarski 10:02:25
    dorzucę coś jeszcze: Kiszczak z Jaruzelskim, gdyby tylko chcieli, mogli skąpać Polskę w oceanie krwi, mogły być dziesiątki lub setki tysięcy ofiar - nie zrobili tego. Pytanie: czemu? i drugie: kto wtedy za wszelką cenę dążył do eskalacji?
    Innymi słowy nie zrobili tego co zrobiło np AK najpierw skutecznie w kilku etapach rozbrajając oddziały powstańcze - a potem rozpętując powstanie którego efekt mógł być tylko jeden. I, jak wiemy, był. Zagłada stolicy, setki tysięcy ofiar.

    Więc ostrożnie z ocenami. Nie wszystko jest takie, jak się nam usilnie wdrukowuje.
  • Pani Iza i Pan podporucznik,
    Nie czas teraz na waśnie, tylko wnioski należy wyciągać, bo Polska zagrożona.
    Kiszczaki i Jaruzeslkie wszak już wymierać zaczynają, a ich dzieci nic znaczyć nie będą.
    Męża stanu nam szukać trzeba, który nas poprowadzi.
    A i okoliczności nie mniej skomplikowane niż przed wojną.
    O gen. Rozwadowskim polecam materiał obejrzeć.

    http://youtu.be/Jf8ZGHiyn1Y

    pozdrawiam
  • @Pani Iza, 07:37:01
    Z Niemcem jak to z Niemcem z żelazną konsekwencją, a nie bezczelnością, prze po swoje.
    Ciekawe kto, kogo tym razem przechytrzy.

    http://www.reuters.com/article/2015/10/21/us-israel-netanyahu-hitler-idUSKCN0SF15120151021
  • @Oscar
    Ja słyszałam ale Ty z całą pewnością nie. Dlaczego rozpowszechniasz to co pisał na temat księdza Urban czyli Goebbels stanu wojennego? Słyszałam wiele kazań księdza. Nigdy nie nawoływał do przemocy.
  • @Iza 10:56:13
    Obawiam się, że nie zostanie Pani zrozumiana przez towarzystwo, które co prawda "przeżyło komunę", ale przeżyło tę komunę w bezpiecznej odległości od jej epicentrum, lub po prostu w jej szeregach. Tacy ludzie do końca każą Pani i nam wszystkim, dziękować Jaruzelskiemu czy Kiszczakowi, za to, że mogli nas zabić, a nie zrobili tego. Jest to oczywiście powód do radości dla każdego kto duszę niewolnika ukrył pod pozorami racjonalności i jakiejś chorej formy etyki nazywanej "mniejszym złem". Państwo "racjonaliści" zdają się zapominać nie tylko czym była szlachta i arystokracja dla Polaków, i potrafią się obrazić na wynik procesu historycznego warunkowanego miliardami zmiennych chaotycznych, potrafią też odcedzić z siebie prawdy najbardziej oczywiste, jak szacunek do własności i sprawiedliwości... jako nauczyciel wie Pani coś na pewno o "dylemacie" w chwilach gdy musiała Pani powiedzieć młodzieży "szlachta była fuj" i zaraz potem, "ale pan Kiszczak i jemu podobni są za to super". Jak Pani widzi, część naszych Koleżanek i Kolegów nie stanęła na wysokości zadania i do dziś zdarzają się nam prawdziwki "dowodzące" na egzaminach, podobnych bzdur jakie tu czytam. Komuna co prawda nauczyła ludzi pisać i czytać, niestety nie powiedziała im do czego to służy, powiedziała natomiast zbyt wiele na temat dyktatury proletariatu i ten cel "sam w sobie", pozostawiła jako ideologiczną minę.
  • @kimur
    Na szczęście uczyłam matematyki i fizyki a te przedmioty trudniej zideologizować . Nie przeżywałam więc żadnych dylematów. W 68 roku przyszli do mnie uczniowie z rezolucja popierającą agresję Izraela. Była to odpowiedź na rezolucję popierającą Arabów propagowaną przez partię i rząd a wiec i przez partyjnego dyrektora. Taka była wówczas mądrość etapu. Pośmiałam się trochę i poradziłam im wrzucić ten papier do kosza. Tłumaczyłam, że jest to rozgrywka gangów przy władzy ( potem Jedlicki nazwał te frakcje chamami i żydami) i nie mamy z tym nic wspólnego.Nie dajmy się manipulować.Było jasne, że się to źle skończy dla nich oczywiście. Faktycznie ktoś doniósł do dzielnicy i uczniowie zostali wydaleni ze szkoły. Stanęłam w ich obronie wraz z polonistką. Bez efektu.
  • @Oscar 08:25:43
    A słyszałeś o torturach i mordercach NKVD, SB, i MSW, którzy sadystycznie wymordowali ponad 250 milionów oponentów ich "marksizmu dialektycznego"?
    Takie ateistyczne warchoły jak Lazar Kaganovicz, Beria, Berman, Bierut, Romkowski, Brystygier, Fejgina, “Kat Mokotowa” Piotr Śmietański (wyemigrował z Polski do Izraela w 1968), Józef “Różański” Goldberg, Jozef Badecki, Jozef “Cyrankiewicz” Szpilman, Gomułka, Gierek, Jaruzelski, i Kiszczak byli o wiele groźniejsi od pojedyńczych morderców, gdyż wydawali polecenia męczeńskiej śmierci setkom niewinnych, biednych i głodnych ludzi, a media tych ateistycznych zbrodniarzy popierała i popiera do dzisiaj.
    Nie zamykaj oczu na te fakty!
    Twoja zoologiczna nienawiść do Kościoła uniemożliwia ci normalne myślenie.
  • @PiotrZW 06:39:19
    Adolfa Hitlera nie wypada bronić, z pewnością był jednym z największych zbrodniarzy, jakich ziemia nosiła, z pewnością był psychopatą, ale pisać o nim "zakompleksiony i pełen resentymentów" to gruba przesada

    http://natemat.pl/158975,premier-izraela-hitler-poczatkowo-nie-chcial-zabijac-zydow-przekonal-go-palestynski-mufti
  • @Lotna 07:37:23
    Komentarze wiele mówiące
    ,,Pałac był wyciśnięty z potu prostych ludzi, i słusznie go odebrano. "

    ,,U początków każdego rodu arystokratycznego stoi większa zsbrodnia, u każdego bogactwa szlachty i arystokracji stoi nieludzki wyzysk poddanych, chłopów i robotników. Potem, potomkowie zbrodniarzy i wyzyskiwaczy uznają dorobek przodków za swoją oczywistą własność, upiększając przeszłość. " Zapomniałeś o kułakach, badylarzach i innych okropnych prywaciarzach.

    Tak nas uczył Marks, Lenin i Stalin i tak będziemy myślec, do ostatniego tchu, nieprawdaż.

    Z takim stosunkiem do prywatnej własności, nie ma sie co dziwić, ze Polacy dają sie okradać na każdym kroku, do ostatniej złotówki. Nauka w las nie idzie, lata prania mózgów, tym bardziej.

    Straszne chore ,sami psychopaci widać Łobaczewski nie docenił ilości chorych w tym bagnie!!!
  • @Oscar 08:17:01
    oscar zmień lekarza albo tabletki
  • @kimur 12:17:52
    Pani Iza 5+ Pan również 5+
  • Autor
    Z Polakami jest tak ze prawie nikt nie zdobyl majatku z powodu patriotyzmu, obrony ojczyzny czy ciezkiej pracy.Na zachodzie -w Niemczech,W.Brytani,Francji itp. przyznawano tytuly szlacheckie i majatki za poswiecenie sie ojczyznie a w Polsce mozna bylo tylko uzyskac tytul szlachecki sluzac Niemca,Rosji czy Austro-Wegra i przejmujac majatki osob ktore walczyly z zaborcami.
    Ta tendencja jest nadal widoczna zarowno w przejmowaniu mieszkan przez komunistow po 2 wojnie sw. jak i obecnie.
  • @mac 21:24:33
    Proszę najpierw coś na ten temat przeczytać, bo piszesz nieprawdy.
  • @Lotna 07:37:23
    Pełna zgoda! PiotrZW, jak osioł, powtarza propagandę żydowską opisaną przez Marksa jako "walka klas". Na skutek tej propagandy wymordowano inteligencję Europy, i Żydzi zasiedli na ich "tronach", które następnie sprzedali Syjonistom. Teraz chcą "zwrotu majątku" za darmo!
    Tymczasem rzeczywistość jest taka, że Rockefeller zaczął od roznoszenia gazet po domach, ubogi Gates zmajstrował oprogramowanie komputera bawiąc się nim w garażu, a Tusk sprzedawał truskawki pod mostem. Nie znaczy to, że ja uwielbiam tych jegomosci, ale muszę oddać prawdę, że bogactwo nie pochodzi z wyzysku (pomijając żydowskie sweat-shopy).
  • Iza jest zdrowa xD
    ktoś napisał, że to co przyblogowała nam Iza, jest chore ...
    No powiedzmy sobie, jest wielka moda na opluwanie komunizmu, czegoś, co wogóle tu nie istniało..... jest moda bardzo pożądana przez bogatych. Bo oni chcą być bogaci, okrutnie bogaci, i pasuje im jechać po proletariacie, po biedocie, pasuje im pisać, że bogaty jest cacy a biedny be. Tak że Iza wpisuje się w ten trend, jest modna, i może dlatego pisze co pisze....

    Oczywiście ubecja - to zawsze i wszędzie trzeba ścigać. Kiszczak czymś tam kierował, i odpowiedni sąd powinien dawno go rozliczyć. Z perspektywy czasu "komuniści" jednak mogą swój łeb podnosić do góry, bo 25 lat kryzysu przy rządach "prawicy" i przechszczonych na liberalizm komuchów było i jest tak tragiczne, że każdy komunista może powiedzieć, że jest gorzej, jak było. Dziś już nie ma potrzeby tak intensywnej rozliczać Kiszczaka, dziś trzeba rozliczać Tuska, Kaczyńskiego (choć to odgrzane kotlety)... Kiszczaka rozliczy sąd ostateczny...
    A kto może o komuchach źle pisać, jak prawie wszyscy w partii byli xD.... no kto.... no i wszyscy też prawie w pochodach brali udział. Akurat ci, co nie brali udziału w pochodach, raczej mają tyle rozumu, aby orientować się, który z systemów komunizm czy obecny dziki kapitalizm były lepsze.... A od dziewczyn nie wymagajmy, aby były takie mądre, jak my xD no nie?
  • Co pozwala idiotom dręczyć narody...
    Wbrew pozorom to "normalność" narodu pozwala go okiełznać i poprowadzić na zgubę.
    1) człowiek normalny to.... człowiek upośledzony umysłowo.... z przeciętną inteligencją (mieliśmy podobnych kolegów ze szkoły, to wiemy jak to może być)....
    2) człowiek normalny to człowiek - robot... zrobi tak jak zrobi większość. jest komunizm, to jest komunistą, jest katolicyzm, to lata się modlić, niezależnie czy wierzy czy nie.
    3) jeśli któryś z tych normalnych zaprotestuje wobec idioty, no to zrobi się z niego wariata i będzie pozamiatane.. czy nie tak?
    4) człowiek normalny to człowiek zachłanny, chciwy, mściwy, łasy, pożądliwy, uzależniony xD... co tu mówić dalej.... nie ma nieprzekupnych, jest tylko kwestia ceny.....
    Czy zatem problem nie leży gdzie indziej, może to normalność jest do niczego.... Naród polski mimo tysiąca lat "chrześcijaństwa" nadal nie ma kręgosłupa.....
    Wariat potrafił walnąć w ryj Berlusconiego... nie potrafiły tego sądy, policja, prokuratura, a tu proszę.. bach i już. Czar prysł, Berlusconi odczarowany i może iść siedzieć xD.... A był taki nietykalny...
    Jeśli się zastanawiamy, kto w sejmie powinien czy w rządzie PO dostac po ryju, no to pewnie parę osób znajdziemy... a da się wam wyobrazić, że ktoś tam kogoś spierze po ryju, choćby za ukrywanie przestępców? Za eksmisje na bruk? Nikt nikomu po ryju nie da, bo za dużo tam normalnych. Jeden Korwin to za mało..... łatwo takiego zdjąć z mównicy, okrzyknąć wariatem i tak dalej. A przecież powiedzmy nic poza tym, że dasz im po ryju, się nie zrobi. Cały zespół normalnych ludzi: policja prokurattura sądy są one kurewsko normalne i kurewsko się sprzedały dawno.. żaden glina, prokurator się nie wychyli poza stado.... tchórze? zapewne tchórze.. ostatni cyrk z sędzią na telefon dokumentuje, że tak działa "normalny" świat. Gdyby to nie byli tchórze, to w Sowa i Przyjaciele nie nagrywaliby kelnerzy, ale polskie służby... to z tego się trzeba śmiać, że trzeba było zastępstwa kelnerów, bo polskie policyjne NIEROBY nic nie robią, nie spełniają obowiązku (tusk przecież oficjalnie został nazwany zdrajcą, i co, NIEROBY, któryś z was poszedł sprawdzać, czy Tusk nie jest zdrajcą???) Norma .... to patologia.... na tym to polega.... A jeśli komuś w tym społeczeństwie się zapodziały uczucia, no to bóg tak chciał, i nic wam do tego ;-) hehe... No pomyślcie, wy wszyscy religijni... gdzie siąść i płakać.. że wariat świruje czy że normalny nie spełnia pokładanych nadziei xD.... Wariat we współczesnym świecie zastępuje prześladowanego żyda... chociaż ostatnio zastępują go "posiadacze narkotyków", albo "pedofile".... to wygodny kruczek do pozbywania się niewygodnych osób... A szerzej, współczesny świat prześladuje biednych. I to jest "normalne".... Jak kulczyk ukradł czy zachachmęcił miliony czy miliardy, to to jest wielkie wydarzenie, ale jak biedny nie zapłacił 1 grosza, to to przestępstwo.... normalni zadziobią go za to jak Kruk-i i wrony.....
  • @Pan podporucznik 04:31:53
    Z tym cicho kooperującym pospólstwem u "pana porucznika" i innych dyskutantów, to mnie się przypomina taka historia. Był otóż pewien pan. Chłop z chłopów, ale że "wróg ludu" (w rodzinie na raz: AK, RAF, antykomunista - te sprawy), to i na studia mu nie pozwolono. No nic. Był se jedynym technikiem w takim tam biurze, pośród samych inżynierów i pracował z nimi jak równy z równymi. Tzn. oni mu coś czasem tymi całkami musieli obliczać, ale on wiedział, co konkretnie mają mu wyliczyć i tak se razem radzili.
    Naciski na niego były. A to żeby się do partii zapisał, a to żeby do Sojuza pojechał (bo w technice ideolo nie daje rady, tu trzeba mieć kiepełe, bez względu na wyznawane prywatnie ideolo) i se czapkę złota przywiózł i do tego samochód. A to, że mu takie czy inne kuku zrobią. W tym np. że go (za komuy!) wywalą z roboty. Albo z mieszkania. I takie tam inne "społeczne awanse" mu czynili. (Jego żonę wywalil z roboty, bo nie poszła na stadion na "samorzutny" wiec, żeby potępiać "warchłów radomskich").
    Gościu się od wieców masowych i in. migał jak mógł. Do partii nie wstąpił. Był jednym z KILKU niepartyjnych w swoim biurze. No, ale czasem się już nie dało uciec od bata. Wtedy szedł na ten cholerny wiec. Zdradził mi jak.
    - Jak on (ten partyjny bonza) gada te farmazony, to ty w kieszeni miej rożaniec i se go odmawiaj. Jak ten bonza krzyczy i nie daje się modlić, to odmów egzorcyzm. I znowu różaniec. Kiedyś w końcu zło upadnie. - Tak mówił.
    Kiedyś mnie zabrał na taki wiec. Rozejrzałam się i zobaczyłam ileś osób z ręką w kieszeni:). Też może odmawiali ten różaniec. Ten tłum na tym wiecu nie był więc "cicho kooperujący", a wręcz przeciwnie...
  • Panie Panowie
    Czy to wszystko było dzisiaj ważne ja myślałem że ta wiadomość zelektryzuje cały Świat Słowiański a szczególnie nas Polaków wiadomość która mówi że my jesteśmy protoplastami że my mieszkamy w Polsce od 25600 lat.Czy to do WAS TO DOCIERA!!!!

    EUREKA !
    Kujawy i polskie ziemie - ojczyzną R1a-M417
    i kolebką Indo-Europejczyków

    http://www.molgen.org/eng/viewtopic.php?t=1529&sid=ad29e131e9a98200e2fbe1acef75dfbe

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej