Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
355 postów 3547 komentarzy

.

Iza

Ostatnie podrygi zdychajacej ostrygi

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Cnota stracona- ciąży nie będzie.

 

1)     Istnieją proroctwa samospełniające się. Wyobraźmy sobie bank, który ogłasza, że utracił płynność finansową i w związku z tym prosi klientów o większe wpłaty. Taki bank zbankrutuje  …..jak w banku. Dlaczego mam ratować właściciela banku, którego nie znam? – myśli sobie przeciętny klient. Może rozproszył kasę na panienki albo na nietrafione kredyty dla kumpli.

 Pozostaje otwartym pytanie: dlaczego właściciel w podręcznikowy sposób prowokuje     upadek swego przedsięwzięcia?. Przecież wiadomo, że funkcjonowanie banku oparte jest tylko na zaufaniu. Niemądry - czy ktoś mu kazał?

2)     Istnieją gry o sumie zerowej. Pewna moja koleżanka, gdy przegrała na giełdzie zwróciła się, wielce oburzona, do wspólnego znajomego, analityka giełdowego.

„A gdy pani wygrywała, czy myślała pani o tych co przegrali, o biednych staruszkach, które straciły swą emeryturę?”- zapytał znajomy i odmówił pomocy.

Ktoś musi stracić, żeby zarobić mógł ktoś. Nie ma się o co obrażać . Ktoś musi czuwać, żeby spać mógł ktoś. To są zwyczajne dzieje.

Pozostaje pytanie kto spał i kto czuwał?

 

3)     Istnieją stany nieodwracalne. Inaczej mówiąc: cnota stracona- ciąży nie będzie, chyba, że In Viritimo.

A wydawało nam się, że jesteśmy przy nadziei .Czy była to ciąża urojona?

KOMENTARZE

  • @
    Właściciel banku miał trzy wejścia smoka. Zawsze zaskakiwał dyrektora,
    zawsze poklepywał i twierdził że jedzie na tym samym wózku.
    Okazywało się że nie zna nawet płci swoich najlepszych klientów.
    Delikatną perswasją, w trzech podejściach, udało się zastąpić dobrych
    słabymi i drogimi.
    Tracenie cnoty w trzech podejściach może sie wydawać dziwne,
    ale gdy przyjmiemy że chodziło o odtrącenie części klientów bez zabijania
    interesu, to i publiczne, udawane, przymilanki do innego właściciela banku
    mieszczą się w konwencji.
  • @lustro
    Dzięki za komentarz. Cieszę się, że jesteś tu z nami lustro.
  • @Iza 02:04:53
    Chciałem podzielić się terytorium i namówić do współpracy dwoje naukowców. Raczej nic z tego nie będzie. Chodziło o cykl zupełnie podstawowych miniwykładów z logiki i filozofii. Polemikę z pogladami GPSa.
    Oczywiście zapomniałem podpisać się że jestem osobiście.
    (-) cyborg59
  • @cyborg59
    Zbierałam się do polemiki z GPS, ale nie wiem czy dożyjemy ( patrz wyżej).
    Tracenie cnoty w trzech podejściach - perwersja czy dolegliwość? Pytanie do cyborga czy do lustra?
  • Pani Izo
    Przepraszam, że nie podziękowałem za wsparcie w trudnych dla mnie momentach. Pani głos (Nie wiem co za nutki w nim były, pewnie te co zawsze, jakieś zaczarowane.) spowodował, że zdecydowałem się tu zostać. Można powiedzieć, że zrobiłem to dla Pani.
    Wszystko co pani pisze czytam z wielką przyjemnością, choć nie zawsze ze zrozumieniem, bo na koniu nigdy nie siedziałem.
    Wracając do "ad remu". "Byliśmy przy nadziei", tak, to są właściwe słowa.
    Myślę jednak, że nie wszystko było urojone i coś się jeszcze urodzi.
  • @Iza
    Jak się raz utraci zaufanie, to niesłychanie trudno je odzyskać. Ostatnie działania były chaotyczne i co by tu nie powiedzieć - głupie. Wielu z nas dokonało zasadniczych przewartościowań. A duża rzesz nieżyczliwych na zewnątrz tylko się cieszy.

    Serdeczności
  • @Iza
    Wczoraj po raz kolejny oglądając dziennik wieczorny o g.20 na TV Trwam stwierdziłam, że cały czas są zakłócenia na wizji i fonii. Od pewnego czasu to norma. Skończyły sie jak nożem uciał zaraz po dzienniku.
    Czyli skończył się okreś względnej wolności słowa i nE jest do likwidacji. Blogerzy spisani przez służby, złe ziarna w miarę możności rozsiane i p.O dostał od oficera prowadzącego rozkaz zakończenia działalności pod byle pozorem.
    A jak tak - to siedzimy, póki nas nie wykopsają;)
  • @Iza
    Pod poprzednią notką potwierdziłam zaproszenie na jaja i w ogóle w formie bardziej rozbudowanej;)
  • @sigma 10:35:10
    Tak jak przez mgłę widzę, że to był taki rok w blogosferze, jak pamiętny 1905 za cara Mikołaja II.
    Względna wolność. Było też trochę ostrych postów na ośmielenie.
    Ludzie pisali i czytali, polecali sobie i nic nikomu złego nie działo się, a służby w tym okresie ostro pracowały.
    Mają teraz IP - a może nie tylko - ludzi, którym jeszcze się chce.
    Cyborg napisał, że akcja wspierania nE to próba, aby piszący na nE w zębach przynieśli nie tylko pieniądze, a nade wszystko swoje dane osobowe, wraz z numerem konta.
  • @Jacek
    Napisałam jak jest . Pana wklejki służyły mi za wiadomości, przegląd prasy, przegląd internetu. Wiedziałam, ze jeżeli jest coś istotnego to Jacek to wychwyci. (przepraszam za poufałość). Nie walczyłam o zakładkę dla Pana na zasadzie " nie czas żałować róż".
    Inaczej mówić problem nie jest w Redakcji i nie ma co popisywać się manią regulatywną na którą wszyscy cierpimy. Ja oczywiście też. Wiem jak zreformować oświatę, a nawet jak naprawić wiele w państwie. Szkoda, ze inni o tym nie wiedza i nie chcą wiedzieć. (Tak mawiał nieodżałowany Jurek Przystawa gdy wielbiciele wysyłali go jako kandydata do wyborów prezydenckich. )
    Zrobiłam rachunek sumienia. Nie brałam udziału w żadnych, poza jedną ,przepychankach. Przyczyniłam się do wytyrpania Tyrpy, ale tylko na prośbę pani Pileckiej. Teraz , gdy znaleziono i zidentyfikowano Rotmistrza sprawa zawłaszczana jego pamięci jest jeszcze bardziej aktualna, ale ja już zrobiłam swoje.Serdecznie pozdrawiam.
  • @ Iza
    "Pozostaje pytanie kto spał i kto czuwał?"

    Izo! Zwykle Autor najważniejsze przemyślenia umieszcza na końcu utworu, a u Ciebie ono jest zaszyte w środku. Kontekst nadaje mu siłę, a czytelnikowi przyjemnie je wyłuskać.
  • @jazgdyni
    Gdy rodzina głośno się kłóci - sąsiedzi tylko się cieszą. Jedni czyhają na mieszkanie czy działkę, inni nie lubią gdy się komuś powodzi i już. Stąd zasada, że " brudy pierze się w domu". Myślę, ze wiele osób miało wątpliwości czy są w domu- na ile ich związek jest trwały i w porządku. I jak to zawsze bywa pokłóciliśmy się o przesolone kartofle.
    Przy okazji niektórzy zaprezentowali ciekawe programy naprawcze, a inni swoje ambicje i kompleksy.
    Myślę, ze jest już po burzy. Czekamy czy nas wywalą z mieszkania.
  • @sigma
    Kiedy na początku niektórzy odchodzili trzaskając drzwiami i strasząc się nawzajem wsią, zachowałam spokój. Przytoczyłam wtedy mój ulubiony dowcip o żabie. A więc encore jeszcze raz...

    Lew robi porządek wśród zwierząt." mądre na prawo, piękne na lewo"- zarządza. Żaba siedzi w miejscu.
    " żaba, co z tobą , nie widzisz, że przeszkadzasz" - lew
    " przecież się nie rozerwę" - na to żaba.
    Ja jestem jak ta żaba. Więc siedzę w miejscu nawet jeżeli przeszkadzam.
  • @Iza 11:09:16
    Izo! Zdziwiłem się, kiedy 16 stycznia na portalu wpolityce ukazał się bliźniaczy artykuł do tego, którym promowała się fundacja M. Tyrpy na nE.
    Probówałem trzykrotnie umieścić swój post z odesłaniem do osławionej notki tegoż na temat zdjęcia naszego Papieża w stroju Hitlerjugend i rzekomego inspirowania wycieczek Palestyńczyków do Auschwitz, celem nauczenia ich sposobów eksterminacji Żydów.
    Po wysłaniu notki serwer mielił i mielił informację, i bez efektu.
    Trzy dni później ukazała się oficjalna informacja o tym, że Rotmistrz został pogrzebany na łączce i trwają prace identyfikacyjne.
    Teraz łącząc te fakty wiadomo o co idzie. Sprawa nie jest jeszcze zakończona.
  • @tadman
    O sprawie zawłaszczania pamięci o Rotmistrzu dowiedziałam się od Aliny -znajomej, która jest sąsiadką pani Zofii Pileckiej. Alina jak już pisałam rozprowadzała w stanie wojennym i potem wśród studentów książki, które różnymi kanałami przychodziły na mój adres. Chciałam ,żeby były rozdawane z sensem i uczciwie - to znaczy, żeby nie były sprzedawane.
    Tą mimowolną próbę przeszła znakomicie. Pudding próbuje się jedząc (nie napisze tego po angielsku, bo zrobię błędy ortograficzne). Do tej pory słyszę od ludzi : " był jakaś polonistka, która dała mi to i to i tamto, świetna i uczciwa dziewczyna". Alina dobierała dary do zainteresowań studenta czy młodego pracownika naukowego. Teraz sama jest pracownikiem naukowym. Nie podaję jej nazwiska, choć postanowiłam hołdować zasadzie - o dobrych dobrze i po nazwiskach - bo nie chcę jej zaszkodzić.
    Jestem świadoma, że zacznie się główna bitwa o szczątki Rotmistrza.
  • @
    Owieczki w ciągu dwóch lat policzone? Jeśli tak, to czyżby teraz czas na selekcję nadchodził?
  • @Iza 11:55:13
    // Pudding próbuje się jedząc//


    Ot tak: the proof of the pudding is in the eating

    Bardzo lubię Pani artykuły. I dziękuje za nie.
  • @Ewa Rembikowska
    Swego czasu mój mąż twierdził, że spółdzielnia "Świetlik" przemianowana potem na "Gdańsk" służy jako zagroda , w której skupiona jest cała trójmiejska opozycja. Potem nastąpiła ostra selekcja. Skończył się mit braterstwa, solidarności i wszelkie hasełka typu " jeden za wszystkich- wszyscy za jednego"
    Wszyscy nieprzydatni, na przykład zbyt gadatliwi czy prawdomówni, a przede wszystkim ci , z którymi " nie szło się dogadać" zostali odwirowani, a reszta teraz nam miłościwie panuje. Tusk wyrósł ze Świetlika.
    Do tej pory przyjaźnię się z odwirowanymi i obserwowałam ten mechanizm na żywo. Ale człowiek nie wyciąga na ogół wniosków z tego co spotkało innych. Na przykład doświadczenie go uczy, że umierają wyłącznie inni.
  • Iza
    Tym bardziej, że właściciel banku zapowiedział, że nie jest na sprzedaż.

    Oczywiście właściciel chwali swoje dzieło ale woli by upadło??? niż by dotychczasowi klienci go dalej prowadziło... no bo nie jest na sprzedaż!
  • Mustrum 23.01.2013 12:27:05
    Czyli, przed spożyciem nie mogliśmy ocenić?
  • @Mustrum
    Dziękuję. Będę bezczelna. Czy mogę prosić po angielsku o rannym łosiu i czuwaniu. Po polsku to było: " niech ryczy z bólu ranny łoś....". Nawet szukałam wczoraj z ciekawości , ale nie znalazłam. Większość były to aluzyjne tytuły artykułów. Widać szukać tez nie umiem.
  • @mnich zarazy
    W swojej ocenie nie posługuję się plotkami,ani informacjami, których nie jestem w stanie zweryfikować, lecz widocznymi gołym okiem sprzecznościami.
    To trochę tak jak z tym puddingiem. Jedni odrzucają taką potrawę a priori, gdy tylko coś usłyszą o łoju, inni wolą spróbować.
  • Iza 23.01.2013 12:47:06
    Wygląda więc, ze wszyscy co spróbowali... zastanawiają się jaki ma smak.
  • @Iza
    Gadał dziad do obrazu, nosił razy kilka.
    Do Twoich pytań można dodać jedno, dość istotne: kto się obudzi, i kiedy?
  • @Iza 12:41:33
    Ależ proszę, w oryginale to:

    Why, let the stricken deer go weep,
    The hart ungalled play;
    For some must watch, while some must sleep:
    So runs the world away.

    Hamlet Act III, Scene 2
  • @ Iza
    Ej, ej, nigdy nie uwierzę, że sądziłaś, iż jesteśmy tu przy nadziei. To dla ludzi doświadczonych było po prostu NIEMOŻLIWE!!!

    Wszystkim, którzy twierdzili, że nE jest OK, mówiłam, że to sieć na kolejne no, powiedzmy elity, na ludzi, którzy czegoś chcą i mają jeszcze coś do powiedzenia poza kłopotami z egzystencją. Natomiast tym, którzy mówili : po co tam piszesz, to wsioki etc., mówiłam, że to jest medium, poprzez które mogę mówić prawdę dopóki się da i że jestem w pełni świadoma tego, GDZIE piszę.

    Zauważmy też: Michalkiewicz zawsze twierdził, że albo trzeba ICH pozabijać - czego nie możemy, albo trzeba Ich przekonać. Co usiłował robić, nawet tutaj publikując. Zgadzam się z tym poglądem.
    Zauważmy jednak, że od jakiegoś czasu felietony Michalkiewicza NIE POJAWIAJĄ SIĘ na nE. Za to jest pan Tymiński /jako wspomnienie o Wunderwaffe???/ . Czyżby Stanisław Michalkiewicz wiedział o czymś, o czym nie wiemy dokładnie? Mianowicie, że już wszystko postanowiono i nie ma się co napinać "w temacie" przekonywania służb???

    Z tym, o czym napisała Sigma - zgadzam się w pełni. Jeszcze będziemy latać do odbiorników, by wysłuchać Radia Maryja jak dawniej, za "Wolnej Europy". Tylko ciekawe, gdzie będą nadajniki.

    Fatalny, żebraczy artykuł p. Opary pojawił się wtedy, gdy okazało się, że narodowcy nie dali sobie /póki co/ nasadzić tak gorliwie stręczonej głowy.

    Ludzie, kojarzcie fakty, na miły Bóg!
  • @Munstrum
    Dziękuję:):) mam Hamleta i nie tylko Hamleta po angielsku, ale nie mam czegoś takiego jak konkordancja w odniesieniu do Pisma Świętego.
  • @mnich zarazy
    Wiele jest takich potraw, co do których mamy podobne wątpliwości.
    Dowodzi to jak w naszych ocenach kierujemy się oglądem uprzedzonym. Czyli " Dlaczego Słowacki zachwyca....?". W 5-ciu Stawach podczas kursu narciarstwa wysokogórskiego, w którym uczestniczyli cudzoziemcy, Francuzi i jeszcze ktoś, nie pamiętam, bawiliśmy się w rozpoznawanie smaków. Delikwent dostawał doustnie kęs i miał powiedzieć co to jest. Komisja czuwała, żeby wykluczyć głupie żarty, na przykład pająki. To , że Francuzka nie rozpoznała bigosu - nic dziwnego. Ale ja nie rozpoznałam w pierwszej chwili czekolady. Byłam zaszokowana tym czego się o sobie w ten sposób dowiedziałam.
  • @KOSSOBOR
    Mam skłonność do używania pluralis modestiae.
  • @Pluszak
    So don't sleep too long, but there are two sides to every question.
    Proszę w razie czego mnie poprawić.
  • @Iza
    Agresywna, skubana ostryga !!
    Cały czas oczyma duszy widzę scenę z niemego filmu Chaplina ;
    ostryga strzykająca zupą .
    To lepsze niż zalecane wywołanie obrazu faceta latającego z narodowym
    sztandarem, bez podni, ale za to z reformami. Różowymi. Liberalno-rynkowymi.
    to napisałem ja (-) cyborg59, na gościnnych występach w tutejszym
    cyrku.
  • @Mustrum 13:02:29
    No i skąd Jerzy S.Sito wytrzasnął tego łosia? Przecież to jeleń.
  • @Iza 13:21:59
    Wiem.

    Ale musiałam sobie ulżyć, gdyż z tych długaśnych, nudnych dyskusji okołożebraczych wynika, że ludziska myślą, że to naprawdę...
  • @sigma 16:22:45
    Atwiej mówić oś niż lejeń ;-)))))))))
  • @KOSSOBOR 16:24:45
    Trzeba sobie uświadomić że PiS miał skierować do sejmu wniosek
    o wotum nieufności wobec rządu.
    Przed wyborami też był czlowiek który koniecznie chciał znać dane osobowe
    fotografujących sprawozdania kom.wyb. PRZED akcją.
    Z trzeciej strony ( ;-) ) trwa akcja wypraszania niechcianych trolli ,
    mało gorliwych przydupasów, niegodnych idei słowa wolnego acz płatnego.
  • @lustro 16:48:34
    Nie mam - jak na razie - siły, by to /nowy tekst p. O/czytać na SG. Może nocą rzucę okiem. Dla mnie zbyt wyraźna była kilkudniowa akcja pod postem z płomieniami, gdzie podczas tych kilku dni p. O. wyraźnie zmieniał opcję. Zwłaszcza pomysł wykupienia nE go otrzeźwił :))). Jestem po prostu zgorszona - mimo dość przecież jasnego oceniania przeze mnie sytuacji - o czym tu pisałam.
  • KOCHANI!
    gadacie jak wypatroszeni! A MOŻNA SE założyć strone/portal - ci, co pod tym textem dyskutują. joomla jest za darmo, usunąć idiotyczna zasadę DB - , dać ładny tytuł- i pisać! U siebie.

    Póki nas nie wypatroszą
  • @KOSSOBOR 17:21:28
    Dżipies mnie obraził, ale bez przesady :
    -->
    @GPS 15:24:49
    Szanowny Panie,

    Ma Pan rację. W Internecie jest pełno blogowisk, bardziej popularnych, z większą ilością wejść niż NE. I to za darmo.

    Życzę więc tam Panu wszelkich sukcesów i mam nadzieję, że nie będzie Pan więcej zawracał sobie głowy, ani tracił swego cennego czasu w NE.

    Powodzenia

    Ryszard Opara 23.01.2013 16:49:08
    No to teraz mogę powiedzieć że : dawno, dawno temu taki sam list ale na priva zainkasowałem. Nadany był z dziwnej bramki. Nie sprawdzałem nadawcy. Teraz widzę że jest tu przynajmniej drugie jeżeli nie trzecie dno.
  • @Mirosław Dakowski 18:02:39
    Przeprowadziliśmy prawidłowe rozśrodkowanie , testujemy różne portale.
    Ja jestem w trakcie transferu dotychczasowych notek. Nie dam się
    wypatroszyć z treści.
  • @sigma 13.02.29
    Przypomnę Ci dowcip o Jasiu. Dzieci miały napisać historyjkę o Leninie w kontekście własnych przeżyć.
    Jaś czyta: " byłem na wakacjach, piękny zachód słońca, a tu z lasu wychodzi Lenin"
    "Jasiu, to był jeleń" - poprawia nauczycielka
    "Może i jeleń" - zgadza się Jasio.
  • @lustro 15.46.33
    Najbardziej lubię z Chaplina scenę gdy zjada własne buty i zakręca sznurowadła na widelec, jak spaghetti.
  • @lustro 18:03:56
    .

    Ale... okropnie za Tobą poprzednim tęsknimy u Dyletantów.
  • To kiedy wyprowadzka?
    Tak czytam między wierszami, że chyba większość planuje się wynieść. Ja tam poczekam, aż mnie zabanują. U pana StMa zabanowali mnie po pół roku. A ten wirtualny kurwidołek, cokolwiek by nie powiedzieć, jeszcze mnie nie banuje. No to sam nie będę się eksmitował, poczekam. Poza tym, nie za bardzo jest gdzie się udać. Przestrzeń wirtualna najwyrazniej zmalała, a jako oficer poszukuję miejsca godnego i poważnego. Nie licuje to z godnością munduru, by zostać exilantem nowoekranowym na jakimś tam onecie. A pan StM też pobiera datki, ale nie nazywałbym tego "żebractwem". W końcu dostajemy cuś w zamian, kawałek virtuala dla siebie. Nawet nasza kompanijna gazetka scienna pod kantyną nie jest za darmochę, ciągle trzeba fiszki drukować i magnesów dokupować, bo kradną. Chlopaki powiedzialy, że sypną groszem na Oparę, ale oni zawsze tak mówią, jak mają kasę na początku roku. A wy to dokąd właściwie będziecie emigrować?
  • @Pan podporucznik 20:22:17
    Spokojnie jak na wojnie. Se siedzim w okopie i se patrzym. Jak coś zobaczym - to się zastanowim.

    Jeżeli nie nastąpi odwirowywanie /jak powyżej pisała Iza/. Jeżeli będą odwirowywać /ani Fiatowca, ani draHumora pod to nie podciągam, o odwirowanie Tyrpy walczyli porządni blogerzy/ - to spadamy. To jednak łączony interes. W obie strony działa. Z samym panem od rur gazowych nie uciągną.
  • @KOSSOBOR 13:06:30
    Masz rację.
    Na samym początku młody łowca Wasimbi opublikował artykuł oskrażający otwartym tekstem Wodza, Głównego Szamana i Adiutanta Wodza o spowodowanie wywrotki pirogi rządowej na rzece pełnej piranii.
    Artykuł był podparty fotokopiami dokumentów które można było zdobyć jedynie działaniami operacyjnymi.
    Publika zawyła z zachwytu i młody Wasimbi z dnia na dzień stał się bohaterem i zyskał wiarygodność na całej sawannie.

    Tylko takie stare zgredy jak ja psuły zabawę, nie dowierzając aby ktokolwiek nie przykryty "kriszą" mógł opublikować coś takiego i pozostać przy życiu.

    Nie będę tu już pisał. Jeszcze tylko pożegnam się z przyjaciółmi i ewakuuję się stąd.

    Pa. ;-)
  • @Ptasznik z Trotylu 20:57:39
    Ptaszniku, zachowaj zimną krew. Bardzo Cię proszę. Wiedzę mamy od początku przecież.
  • @Pan podporucznik 20:22:17
    W razie nadejścia godziny W emigrujemy w szyku zwartym tutaj:
    http://www.legion-polska.h2.pl/wp/2013/01/21/dilletanti-gdzie-jestesmy-dokad-idziemy/
    Zapraszamy też Pana podporucznika:)
  • @Ptasznik z Trotylu 20:57:39
    Po zmianie komputera zadział mi się Twój adres;(
    Toteż zawiadamiam, że w razie czego będziemy tu:
    http://www.legion-polska.h2.pl/wp/2013/01/21/dilletanti-gdzie-jestesmy-dokad-idziemy/
    Dołącz koniecznie, proszę:)
  • @sigma 23:24:20
    Faktycznie wychodzi na to, że wypada się zacząć rozglądać za nowym miejscem.

    Proszę wybaczyć może zbyt śmiałe pytanie ale czy mogę do Państwa dołączyć?

    z góry dziękuję za przychylne rozpatrzenie mojej prośby...

    karoljozef
  • @karoljozef 11:21:18
    Będziemy szczęsliwi mogąc Pana gościć na łamach jaj be, klubu dyletanta itp, itd:) Adres do ewakuacji na wypadek wszelkiego przypadku jw., ale póki co - grandzimy jeszcze tutaj:
    http://sigma.nowyekran.pl/post/85202,jaja-bzdyklaczy-cz-ix-czyli-skad-czerpal-pelnymi-garsciami-lenin

    Nb.czy jaja mają łamy?
  • @sigma
    Jaja wszystkich krajów łączcie się!!!
  • @sigma 14:41:28
    Serdecznie dziękuję za jakże przychylne rozpatrzenie mojej jakże pretensjonalnej prośby...!
  • @Iza 15:01:32
    Łączcie się łamami!
  • @@Iza 15:01:32 & sigma 15:47:27
    Skorą są jaja i łamy to brak producentów. A jak są producenci to musi być kurnik. Oczywiście nie należy iść na całego, bo jeszcze jakaś rzeźnia będzie chciała zgłosić akces.
  • @tadman 16:04:12
    Nie rzeźnia, tylko ubojnia drobiu. I już się zgłosiła po złote jaja, alesmy schowali za zakurniczu;)
  • Michał Karnowski: “Planujemy duży horyzontalny portal typu Wirtualna Polska i Onet”
    ~
    Michał Karnowski zaznaczył, że „W Sieci” tworzone jest w dużej mierze w oparciu o portale internetowe, natomiast na taki „superteam” jaki ma „Do Rzeczy” wydawcy „W Sieci” po prostu nie stać.
    „Musieliśmy często poskromić swoje ambicje, albo pewne rzeczy robić skromniej dlatego, że musi to się zamykać, musi się budżetować. [...]

    Planujemy duży horyzontalny portal typu Wirtualna Polska i Onet. To jest bardzo poważne przedsięwzięcie, dość kosztowne, ale trochę takie dla lemingów. [...] Na tym budujemy przyszłość, że to będzie się wzajemnie napędzało, wspierało.”

    Zob.: http://salski.nowyekran.pl/post/86787,michal-karnowski-planujemy-duzy-horyzontalny-portal-typu-wirtualna-polska-i-onet
  • @Andy-aandy 08:28:01
    O nE można powiedzieć wiele złego, ale jest tu sporo blogerów trzymających pion i taka Fundacja Paradis Judaeorum stosunkowo krótko gościła na tej stronie. Uderzyła ponownie, tym razem w portal wpolityce.pl i dalej gra swoje. Piszący pod ich postami komentatorzy nabierają się na Rotmistrza, który służy za parawan, za którym obywatel Tyrpa i członkowie fundacji ukrywają to o co faktycznie im chodzi .
  • Zaufanie czy przymus
    Mieszkaniec planety Ziemia może zastanawiać się nad wyborem Banku lecz wątpliwe by kierował się zaufaniem skoro jego przedstawiciele dążą (może nieświadomie) do bankructwa jego państwa.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej